Dziennik Gazeta Prawana logo

Cięcia etatów w Komendzie Głównej Policji

29 czerwca 2010, 12:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niemal o tysiąc etatów odchudziła się Komenda Główna Policji – dowiedział się „DGP”. Funkcjonariusze nie trafili jednak na bruk. Zasilą ekipy komisariatów podległych komendzie stołecznej. Bo tam jest za mało rąk do pracy.

Każda rządowa ekipa zapowiadała cięcia etatów w centrali polskiej policji. Chęć do oszczędności szybko jednak przechodziła szefom MSWiA. Tym razem udało się. Zlikwidowano 850 etatów. Cięcia były drobiazgowo przygotowywane. Przez pół roku trwał audyt wewnętrzny we wszystkich komórkach Komendy Głównej Policji. Opisywaliśmy zadania poszczególnych funkcjonariuszy i całych wydziałów, sprawdzając, czy wszystkie są niezbędne tłumaczy komendant główny generał Andrzej Matejuk. W efekcie w centrali policji ubyło 551 policyjnych etatów i 317 cywilnych. Ze struktury organizacyjnej zniknęło aż 55 komórek. Największe cięcia (25 procent) miały miejsce w biurze gabinetu komendanta głównego policji, biurze kryminalnym (23 procent) i biurze prawnym (18 procent). Obroniło się Biuro Międzynarodowej Współpracy Policji. Trudno tam szukać oszczędności, skoro mamy na głowie prezydencję w Unii i Euro 2012 wyjaśnia jeden z naszych rozmówców.

Każdego funkcjonariusza staraliśmy się wykorzystać zgodnie z jego umiejętnościami i doświadczeniem. Zależało mi, aby wzmocnić jednostki liniowe, czyli komisariaty policji mówi komendant stołeczny policji Adam Mularz. Od 1 czerwca wszyscy, którzy stracili etaty w komendzie głównej, stawili się w nowych miejscach pracy stołecznych komisariatach.

To właśnie w stolicy najbardziej odczuwalne były braki policjantów. Najpierw zlikwidowano służbę kandydacką, czyli możliwość odrabiania wojska w oddziałach prewencji policji. Następnie były już minister Grzegorz Schetyna ograniczył etaty, gdy szukał oszczędności. Jednak nieoczekiwany przypływ pracowników nie wywołał entuzjazmu u komendantów komisariatów. Świetnie, że są etaty, ale ludzie, których dostałem, są do niczego, bo w życiu nie ubrudzili się prawdziwą, policyjną robotą mówi nam jeden z nich.

Jak ustaliliśmy, w przyszłym roku centrala policji może się odchudzić jeszcze bardziej. Chodzi o zmiany w ustawie o Policji, dzięki którym Centralne Biuro Śledcze uzyska większą samodzielność. Dziś jest częścią Komendy Głównej i np. sprawy kadr oraz zakupów są załatwiane przez odpowiednie biura Komendy Głównej. Gdy CBŚ uzyska samodzielność podobną jak komendy wojewódzkie, może się okazać, że wiele etatów w centrali policji jest kompletnie zbędnych, bo ludzie po prostu nie będą mieli się czym zajmować uważa jeden z naszych rozmówców. Nad odpowiednimi zmianami w prawie pracują już posłowie z komisji spraw wewnętrznych i administracji. Możliwe, że wejdą w życie już w połowie przyszłego roku. Wówczas kolejna grupa pracowników policji zajmie się realną pracą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj