Dziennik Gazeta Prawana logo

UOKiK ukarał wielką uczelnię za naciąganie studentów

25 stycznia 2011, 16:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
UOKiK ukarał wielką uczelnię za naciąganie studentów
Shutterstock
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wymierzył 137 tys. zł kary Katolickiemu Uniwersytetowi Lubelskiemu za stosowanie niedozwolonych klauzul w umowach ze studentami oraz pobieranie opłat za studia doktoranckie. Uczelnia odwołała się do sądu.

"KUL został ukarany za naruszanie zbiorowego interesu konsumentów" - powiedziała we wtorek dyrektor delegatury UOKiK w Lublinie Ewa Wiszniowska.

Urząd uznał za nielegalne zapisy w umowach KUL ze studentami płatnych studiów. Przewidywały one natychmiastowe skreślenie z listy studentów tych osób, które nie wpłacą na czas kolejnej raty czesnego, przy czym uczelnia zatrzymywała pieniądze wpłacone wcześniej.

"Według obowiązujących przepisów należy najpierw wezwać studenta zalegającego z opłatą do jej uiszczenia, a jeśli nadal tego nie zrobi, to dopiero wtedy można go skreślić z listy studentów. Jednak należy zwrócić mu tę część opłat, która nie miała pokrycia w udzielonych świadczeniach" - tłumaczyła Wiszniowska.

Za bezprawne uznał też UOKiK stosowanie przez KUL częściowej odpłatności za studia doktoranckie. "Według ustawy o szkolnictwie wyższym studia doktoranckie w Polsce są bezpłatne" - podkreśliła Wiszniowska.

UOKiK wszczął postępowanie po skardze jednej z doktorantek KUL, która została skreślona z listy studentów, ponieważ nie zapłaciła 1,2 tys. zł opłat żądanych przez uczelnię. Urząd sprawdził wszystkie wzory umów i regulaminy stosowane przez KUL. Ustalono, że opłaty za studia doktoranckie uczelnia pobierała od 2003 r., natomiast klauzule o natychmiastowy skreśleniu studentów zalegających z opłatami wprowadzono w 2006 r. UOKiK nie badał jak wielu studentów zostało pokrzywdzonych tymi praktykami.

KUL nie zgodził się z decyzją UOKiK i odwołał się do Sądu Okręgowego - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie. Władze uczelni nie komentują sprawy. "Sprawa została skierowana do sądu. Władze rektorskie nie będą jej komentować do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia" - powiedziała Katarzyna Bojko z biura informacji KUL.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj