Dziennik Gazeta Prawana logo

Policjant, który był pierwowzorem serialowego bohatera, zeznawał w sądzie

7 października 2011, 16:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Policjant, który był pierwowzorem serialowego bohatera, zeznawał w sądzie
Shutterstock
Były warszawski policjant Sławomir O. zeznał w piątek przed sądem w procesie dotyczącym zabójstwa gen. Marka Papały, że nigdy nie uzyskał informacji na temat tej zbrodni. Ocenił, że zeznania w tej sprawie Piotra K., ps. Broda, nie są wiarygodne.

Proces Ryszarda Boguckiego (zgadza się na podawanie nazwiska) i Andrzeja Z., ps. Słowik toczy się od lutego zeszłego roku przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Oskarżeni są oni o współudział w zabójstwie.

Obecnie sąd jest na etapie przesłuchiwania świadków w wątku dotyczącym zeznań złożonych przez Piotra K. "Broda" to skruszony gangster, który w katowickiej prokuraturze miał złożyć zeznania obciążające bossów gangu pruszkowskiego "Wańkę" i "Maliznę" i otrzymał tam status świadka koronnego. Zeznawał też przed łódzką prokuraturą w sprawie nieznanych wątków sprawy zabójstwa gen. Papały, ale tu nie posiada statusu świadka koronnego. W marcu K. zeznawał przed warszawskim sądem, rozprawa była jednak niejawna.

Według informacji mediów "Broda" zeznał w Łodzi, że wykonawcami egzekucji na szefie polskiej policji mieli być płatni zabójcy - Rosjanin i Białorusin. W swych zeznaniach obciążył też Sławomira O., który miał rzekomo współpracować z tymi przestępcami.

O. pracował w strukturach wydziału zabójstw stołecznej policji, ze służby odszedł 10 lat temu. W maju został aresztowany na wniosek katowickiej prokuratury, która zarzuciła mu m.in. udział w tzw. grupie pruszkowskiej, przestępstwa urzędnicze polegające na przekroczeniu uprawnień i związane z tym przyjmowanie korzyści majątkowych. Według mediów do zebrania materiału przeciw b. policjantowi przyczyniły się zeznania "Brody". "Są to rzeczy odpowiednio mocno obudowane dowodowo, inaczej sąd nie zastosowałby takiego środka. Jakby nie było, to sytuacja, gdzie pozbawia się wolności byłego funkcjonariusza" - informowała wtedy katowicka prokuratura.

Media pisząc o sprawie O. wskazywały, że jego postać została później przedstawiona m.in. w telewizyjnym dokumencie "Prawdziwe psy", był też pierwowzorem komisarza "Despero" z serialu "Pitbull".

W piątek przed sądem O. przyznał, że spotykał się z "Brodą" w latach 1995-98 w celu uzyskania informacji operacyjnych. "Informacje jakich mi udzielał nie sprawdzały się, po pewnym czasie zorientowałem się, że nie będzie z niego żadnego urobku" - mówił. Dodał, że Piotr K. "potrafił pisać scenariusze", czyli - jak wyjaśnił - tworzyć zmyślone historie, które mogły wydawać się wiarygodnymi.

Były policjant zaznaczył, że po zabójstwie gen. Papały, w czerwcu 1998 r. starał się uzyskać od swych informatorów - w tym od "Brody" - jakiekolwiek wiadomości na temat zbrodni. Dodał, że żadnej znaczącej wiedzy na ten temat nie udało mu się zdobyć. "To co mówił +Broda+ mogłem przeczytać w gazetach" - zaznaczył.

Proces ma być kontynuowany w przyszłym tygodniu, wówczas ponownie sąd ma słuchać "Brody". Według obrońców oskarżonych możliwe jest, że sprawa zakończy się jeszcze w tym roku.

Bogucki jest oskarżony o obserwowanie miejsca zabójstwa Papały i bezskuteczne nakłanianie w 1998 r. za 30 tys. dolarów gangstera Zbigniewa G. do zabicia b. szefa policji. "Słowikowi" prokuratura zarzuciła nakłanianie za 40 tys. dolarów płatnego zabójcy Artura Zirajewskiego do zabójstwa Papały. Oskarżonym grozi dożywocie, nie przyznają się do winy.

Niezależnie od tego procesu Prokuratura Apelacyjna w Łodzi wciąż prowadzi śledztwo dotyczące udziału w zbrodni polonijnego biznesmena Edwarda Mazura, o ekstradycję którego Polska zwracała się już wcześniej do USA. Amerykański sąd odmówił ekstradycji wskazując, że polskie dowody są niewiarygodne - łódzka prokuratura szuka więc nowych. Jeden z tych dowodów to zeznania świadka Piotra K. "Brody".

B. szefa policji gen. Marka Papałę zastrzelono 25 czerwca 1998 r. przed blokiem w Warszawie, gdzie mieszkał. Wielowątkowe śledztwo przedłużano wiele razy. W śledztwie przesłuchano ok. 400 świadków; kilkudziesięciu wielokrotnie. Według prokuratury sprawcy zabójstwa Papały kierowali się "motywem finansowym"; nie ujawniono motywów osób nakłaniających do zbrodni. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj