Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie obrażaj celebryty. Za półdarmo poda cię do sądu

24 maja 2012, 06:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nie obrażaj celebryty. Za półdarmo poda cię do sądu
Ministerstwo sprawiedliwości chce obniżyć opłaty za pozwy w sprawie dóbr osobistych/Shutterstock
Każdy, kto chce walczyć w sądzie o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych, zapłaci znacznie mniej niż dotąd. Ułatwi to dochodzenie roszczeń zwykłym obywatelom, ale głównie celebrytom i politykom. Zmiany w tej sprawie przygotowuje resort sprawiedliwości.

Po ich wejściu w życie opłata od pozwu o ochronę dóbr osobistych wynosić będzie 600 zł. I to niezależnie od tego, czy zażądamy 200 zł, czy 200 tys. zł zadośćuczynienia. Obecnie domagając się rekompensaty za naruszenie dobrego imienia czy prawa do widoku z okna, pokrzywdzony, oprócz 600 zł wpisu, musi liczyć się z dodatkową opłatą w wysokości 5 proc. wartości przedmiotu sporu.

Zasada jest prosta – im więcej żądamy, tym wyższa jest opłata sądowa. W jednej z najgłośniejszych tego typu spraw, które wytoczyli portalom Pudelek.pl i Lansik.pl Leszek Czarnecki i jego żona Jolanta Pieńkowska-Czarnecka, sąd przyznał im 200 tys. zł. W tej sprawie opłata sądowa wyniosła więc 10 tys. zł.

Jeżeli jednak plany resortu zmienią się w obowiązujące prawo, powód domagający się zadośćuczynienia będzie uiszczał na sądowe konto tylko kilkaset złotych. A to zdaniem części ekspertów może być wodą na młyn pieniaczy. Zwłaszcza że już obecnie w sądach jest coraz więcej spraw o naruszenie dóbr osobistych. Zdaniem adwokata Andrzeja Michałowskiego to już moda.

– dodaje adwokat.

Prawo do ładnego widoku, do ochrony tradycji rodzinnej czy też do pochowania w przyszłości w wybranym przez siebie miejscu – to tylko przykłady absurdalnych roszczeń zgłaszanych przez powodów w drodze powództwa o ochronę dóbr osobistych. A sumy żądanych zadośćuczynień są coraz wyższe.

– komentuje Andrzej Michałowski.

Po tym jak prowadził sprawę o ochronę dóbr osobistych znanego aktora i wywalczył bardzo korzystne rozstrzygnięcie, pojawiło się w jego kancelarii mnóstwo równie urażonych klientów oczekujących analogicznego zadośćuczynienia. Tak więc nic dziwnego, że część ekspertów przestrzega przed tymi zmianami.

– wskazuje Henryka Bochniarz, prezydent PKPP Lewiatan, w opinii do projektu założeń przygotowanego przez resort.

Inaczej na ten problem patrzy jednak Andrzej Michałowski. Jego zdaniem niska opłaty za pozew o ochronę dóbr osobistych ani nikogo nie odstraszy, ani nie zachęci.

– puentuje mec. Michałowski.

Tańsze skargi w przetargach

Założenia do nowelizacji ustawy o kosztach sądowych przewidują też zmianę, która ma wreszcie zagwarantować firmom startującym w przetargach dostęp do sądu. Od przeszło dwóch lat opłata od skargi na wyrok Krajowej Izby Odwoławczej może wynieść nawet 5 mln zł, co sprawia, że przedsiębiorcy rezygnują z dochodzenia swoich praw. Resort sprawiedliwości proponuje wprowadzenie stałej opłaty, która wynosiłaby od 37,5 tys. zł do maksymalnie 100 tys. zł. Projekt cieszy nie tylko przedsiębiorców, lecz także urzędników organizujących przetargi. Również oni rezygnują dzisiaj z drugiej instancji, bojąc się utraty gigantycznych kwot w przypadku przegranej sprawy przed sądem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj