Dziennik Gazeta Prawana logo

Gminy wybudowały orliki, teraz staną przed sądem

22 czerwca 2012, 06:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Orlik w Gdańsku
Otwarcie orlika w Gdańsku/Newspix
163 samorządy otrzymały przedprocesowe pisma od firmy projektującej boiska. Powód: naruszenie praw autorskich do projektu.

Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń DGP, firma Archi Plus (wcześniej Archisport), projektująca obiekty sportowe, wysłała wezwania do zapłaty 163 gminom, które wybudowały u siebie boiska w ramach rządowego programu . Zarzuca im, że skorzystały z jej projektu udostępnionego na stronie internetowej Ministerstwa Sportu, nie posiadając do niego praw autorskich. Najwyższe roszczenie o odszkodowanie wynosi 600 tys. zł. O sprawie pierwszy raz pisaliśmy w zeszłym roku, kiedy to spółka tylko groziła wejściem na drogę sądową przeciwko gminom.

Pisma z wezwaniem do ugody trafiły już do lokalnych urzędów. Ruszyły już także pierwsze procesy sądowe w sprawie, m.in. w Przemyślu i Oleśnie. – – mówi nam Joanna Nieszwiec-Jaszcz z urzędu miejskiego w Dobrodzieniu w woj. opolskim.

DGP dotarł do pism, które Archi Plus przesłał do urzędu. W pierwszym z nich, datowanym na 27 kwietnia 2011 r., domaga się od władz Dobrodzenia zapłaty 50 tys. zł w ciągu 14 dni i rozbiórki boiska. W kolejnym dokumencie, z 28 marca 2012 r., żądania Archi Plus są już kilkukrotnie większe – żąda od samorządu aż 600 tys. zł.

Archisport przekazał projekt Orlika Polskiemu Stowarzyszeniu Rozwoju Infrastruktury Sportowej IAKS Polska – kosztował on 25 tys. zł. Stowarzyszenie następnie przedłożyło dokumentację resortowi sportu, który umieścił projekt na swojej stronie internetowej na potrzeby programu „Moje Boisko – Orlik 2012”. Tymczasem biuro projektowe w pismach przesyłanych gminom twierdzi, że przekazanie projektu stowarzyszeniu IAKS nie było równoznaczne z przeniesieniem praw autorskich czy udzieleniem licencji na korzystanie z projektu. W liście przesłanym do gmin pełnomocnik firmy Archisport mecenas Hugo Mycek argumentuje, że w związku z tym ani ministerstwu, ani pozwanym gminom nie przysługują prawa autorskie do projektu, a każdorazowe jego wykorzystanie wymaga uzyskania zgody firmy.

Ani spółka, ani jej pełnomocnik nie chcieli udzielić nam oficjalnego komentarza do sprawy. Z kolei Ministerstwo Sportu, odpowiadając na nasze pytania, ograniczyło się jedynie do zacytowania fragmentów pisma, jakie do Związku Gmin Wiejskich RP przesłał 11 czerwca wiceminister Grzegorz Karpiński. Wynika z niego, że resort nie uznaje zasadności zgłoszonych roszczeń. – stwierdza w dokumencie wiceminister Karpiński. Dodaje, że zdarzają się przypadki, w których adresatami wniosku o zawarcie ugody są gminy, które nie uczestniczyły w programie budowy orlików, oraz jednostki, które nawet nie korzystały ze spornego projektu.

– mówi Edward Trojanowski, sekretarz ZGW RP. Na razie resort zapewnia, że będzie wspierać przed sądem każdą gminę, która się do niego zgłosi, w charakterze interwenienta ubocznego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj