Dziennik Gazeta Prawana logo

Psy zagryzły pięciolatka. Właściciele nie chcą do więzienia

20 sierpnia 2012, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Psy zagryzły pięciolatka. Właściciele nie chcą do więzienia
Shutterstock
Właściciele psów, które śmiertelnie pogryzły pięcioletniego chłopca we wsi Katlewo (Warmińsko-Mazurskie), odwołali się od wyroku, skazującego ich na kary 2,5 roku i 2 lat więzienia - poinformował Sąd Okręgowy w Elblągu.

Pięcioletni Kuba, który w lutym ub. roku bawił się na wiejskim placu zabaw w Katlewie, został zaatakowany przez trzy psy. Miał rany szarpane szyi, głowy i rąk. Zmarł na skutek wykrwawienia, zanim przyjechało pogotowie.

Sąd Rejonowy w Nowym Mieście Lubawskim uznał właścicieli psów za winnych braku nadzoru nad zwierzętami i nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. Sołtysa z Katlewa, Edwarda K., właściciela dwóch suk - mieszańców skazał na 2,5 roku więzienia. Robert A., do którego należał pies rasy alaskan malamute, został skazany na 2 lata. Obu oskarżonym sąd nie zawiesił warunkowo orzeczonych kar.

Proces zakończył się w kwietniu tego roku, ale kilka kolejnych miesięcy trwało pisemne uzasadnienie wyroku przez nowomiejski sąd. Wiceprezes Sądu Okręgowego w Elblągu Marek Omelan poinformował w poniedziałek, że pełnomocnicy obu skazanych wnieśli apelacje od wyroku.

- powiedział sędzia.

Mec. Czesław Pastwa, reprezentujący sołtysa Edwarda K., powiedział PAP, że jego klient zaskarżył wyrok w całości i domaga się uniewinnienia. W jego ocenie materiał dowodowy wymaga ponownej oceny, bo suki sołtysa uczestniczyły w zdarzeniu, ale nie zadawały chłopcu ran.

O - powiedział pełnomocnik sołtysa.

Adwokat drugiego z oskarżonych mec. Sławomir Piwowarczyk potwierdził, że również Robert A. zaskarżył w całości wyrok sądu I instancji. - wyjaśnił.

W ocenie sądu I instancji wina obu oskarżonych była bezsporna. Nie dochowali oni minimum staranności, żeby upilnować swoje psy. Z materiału sprawy wynikało, że suki sołtysa od dawna biegały po wsi, a właściciel nie interesował się ich losem. Natomiast Robert A. zamykał swojego psa na posesji, ale robił to tak nieudolnie, że zwierzę uciekało z kojca i biegało po wsi razem z sukami sołtysa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj