- podkreślił dr Wiśniewski.
Według anestezjologa sytuacja jest praktycznie opanowana, ale wszystko musi być pod kontrolą na intensywnej terapii przez kilka dni. - powiedział Wiśniewski.
Zdaniem lekarza szczęściem było, że pies nie naruszył dużych naczyń na szyi. Operacja chłopca trwała 5 godzin i polegała na pozszywaniu wygryzionej przez psa części ciała. - dodał dr Wiśniewski.
Do tragedii doszło w piątek w miejscowości Dubin (powiat rawicki). 6-letni chłopiec został pogryziony przez psa swojego wujka. Chłopiec przebywał sam na podwórzu, owczarek znajdował się w kojcu, z którego się wydostał
Rzeczniczka rawickiej policji Beata Jarczewska poinformowała PAP, że pies wydostał się z kojca wygrzebując jamę pod siatką i zaatakował chłopca. Dziecko natychmiast przetransportowano śmigłowcem do ostrowskiego szpitala na oddział intensywnej terapii.
- powiedziała Jarczewska
Powiatowy Lekarz Weterynarii w Rawiczu Marian Gross powiedział PAP, że pies obecnie będzie obserwowany przez 15 dni.
- dodał.