Polacy przyjechali dopiero następnego dnia. Pamiętam, jak przebierali się w te swoje uniformy, kręcili się tu i tam, bez pośpiechu - mówi szef rosyjskich lekarzy, którzy identyfikowali smoleńskie ofiary. Dr Wiktor Kołkutin ujawnia, co działo się po katastrofie.
- mówi rosyjski lekarz w rozmowie z "Newsweekiem".
Kołkutin dodaje, że ok. godziny 16.00 lekarze mieli wstępne rozeznanie w jakim stanie są ciała ofiar katastrofy smoleńskiej. Rosyjski lekarz dodaje, że wtedy było już jasne, iż konieczne będą badania DNA.
- powiedział Kołkutin.
Lekarz twierdzi, że członkowie tej ekipy działali
- wyjaśnia Kołkutin.
Rosyjski lekarz opowiedział także, jak wyglądała współpraca z polskimi specjalistami. Kołkutin twierdzi, że Polacy przyłączyli się identyfikacji .
- stwierdził rosyjski lekarz.
Jego zdaniem polscy specjaliści byli potrzebni głównie po to, by dostarczyć materiał pomocny przy identyfikacji zwłok.
- powiedział Kołkutin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Powiązane