Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak rząd dba o nasze dane. Zatrudnia nowych urzędników

28 stycznia 2013, 06:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Biuro, podpisywanie dokumentu
Nowi urzędnicy zadbają o dane Polaków /Shutterstock
Rząd wpadł na pomysł, by powstrzymać inwigilację Polaków przez tajne służby. Skończy się jak zwykle - rozbudową biurokracji. Organizacje pozarządowe na projekcie nie zostawiają suchej nitki.

Prace nad nowym prawem, które miało ograniczyć inwigilację Polaków, przeciągają się. MSW pół roku po przedstawieniu założeń tej ustawy pokazało nowy projekt, ale nie ustawy, tylko ponownie jej założeń. – uważa Katarzyna Szymielewicz, szefowa Fundacji Panoptykon.

Podstawowym pomysłem na ograniczenie inwigilacji, jaki się w nim pojawia, jest powołanie pełnomocników ds. ochrony danych osobowych i telekomunikacyjnych w poszczególnych służbach, które mogą sięgać po nasze dane, czyli w CBA, policji, ABW, CBŚ, Żandarmerii Wojskowej, Straży Granicznej, Służbie Celnej czy skarbowej. – ocenia Krzysztof Kajda, zastępca dyrektora departamentu prawnego PKPP Lewiatan.

– tłumaczy Szymielewicz. - dodaje szefowa Panoptykonu.

Podobnego zdania jest Adam Bodnar, wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - mówi Bodnar i tłumaczy: – dodaje ekspert.

W 2009 r. służby wystąpiły do firm telekomunikacyjnych o billingi milion razy. W 2011 r. było to już prawie dwa razy tyle. Dla porównania: w 80-milionowych Niemczech w tym czasie założono 32 razy mniej podsłuchów. To nie tylko problem dotykający kwestii prywatności obywateli, lecz spore obciążenie finansowe dla przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Jak wynika z danych zebranych przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji, które ujawnił DGP, przygotowanie odpowiedzi na tylko jedno takie zapytanie od służb kosztuje operatorów średnio 40 zł. Czyli w 2011 r. łącznie wydali oni na ten obowiązek 74 mln zł. A do tego dochodzą jeszcze pieniądze niezbędne do zbudowania odpowiedniej infrastruktury.

– tłumaczy Krzysztof Kajda z Lewiatana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj