Rosjanie chcą w ten sposób ustalić, do kogo dokładnie należy głos.
Wiadomo już, że rodziny zapoznają się nie tylko ze stenogramami, ale także . Informacje o tym już trafiły do wybranych osób. Na obecnym etapie Naczelna Prokuratura Wojskowa nie ujawnia bliższych informacji.
Jak podają tylko przedstawiciele prokuratury wszystko ma być przeprowadzone tak, by nie rodzić dodatkowych cierpień.
, napisano w komunikacie, pod którym podpisał się płk Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej.
Do tej pory polscy śledczy zrealizowali w całości 17 z 22 wniosków Rosjan, którzy zwrócili się o pomoc prawną w sprawie tragedii smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku, Rosjanie - osiem z 19.
Współpraca pomiędzy Wojskową Prokuraturą Okręgową w Warszawie a Komitetem Śledczym Federacji Rosyjskiej, dotycząca śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej, odbywa się na podstawie Europejskiej Konwencji z 20 kwietnia 1959 roku o pomocy prawnej w sprawach karnych.