Związek Nauczycielstwa Polskiego wyłamuje się z protestów związkowców. Chce powrócić do rozmów w ramach komisji trójstronnej. Zdaniem prezesa związku Sławomira Broniarza to jedyne możliwe forum do prowadzenia negocjacji. Jest on przeciwny zawieszeniu udziału Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych w rozmowach komisji.
Wczoraj Broniarz napisał list do przewodniczącego OPZZ. Jego zdaniem udział przedstawicieli OPZZ w komisji pozwoli na przedstawienie postulatów strony związkowej, które były zgłaszane podczas wrześniowych manifestacji i na podjęcie dialogu o ich realizacji. Już wcześniej ZNP nie uczestniczył w protestach przed resortem edukacji, które organizowała "Solidarność". Wtedy Broniarz tłumaczył, że o protestach nie wiedział.
Do paraliżu rozmów doszło pod koniec czerwca. OPZZ wraz z FZZ i „Solidarnością” opuściły posiedzenie komisji, na którym był obecny premier Donald Tusk. We wrześniu zaś zaczęły protesty uliczne. Związki najwięcej zastrzeżeń mają do ministra pracy.
Dziennikarz z wykształcenia prawnik, ukończył też studia podyplomowe na Uniwersytecie Warszawskim z zakresu Prawa Europejskiego. Zanim trafił do redakcji kilka lat pracował w administracji rządowej w tym Rządowym Centrum Legislacji i Ministerstwie Obrony Narodowej. Od 2003 r. jest członkiem Polskiego Towarzystwa Legislacji. W redakcji pisze o problemach dotyczących żołnierzy zawodowych i rezerwistów. Na bieżąco monitoruje również kwestie związane z zatrudnieniem i wynagrodzeniem nauczycieli. Porusza też problemy samorządów dotyczące stosowania przepisów oświatowych. W zakresie swoich obowiązków ma również zatrudnienie i płace w całej administracji publicznej.