Sokołowski podkreśla, że w tym etapie policja tylko ustala miejsce przebywania tej osoby i przekazuje te informacje partnerom z Interpolu. Na dzisiaj polska policja nie ma możliwości prawnych zatrzymania. Ma możliwość ustalenia jego miejsca pobytu, o ile przebywa on na terenie polskiego państwa. W takiej sytuacji my natychmiast przekazujemy tę informację do Interpolu skąd trafia na Dominikanę - wyjaśnia rzecznik. Policja podkreśla, że prokuratura na Dominikanie po uzyskaniu takiej informacji będzie mogła zwrócić się do Polski o ekstradycję księdza Wojciecha Gila.

Kapłan był na wakacjach w Polsce, kiedy pod koniec maja upubliczniono zarzuty pod jego adresem. Nie wrócił już do swojej parafii w miejscowości Juncalito na dominikanie, gdzie pełnił służbę przez osiem lat. Zaprzeczał stawianym mu zarzutom. 

Rzecznik zakonu michalitów, ksiądz Tadeusz Musz, powiedział na konferencji prasowej, że ksiądz Gil został zawieszony w czynnościach kapłańskich. Zwierzchnik zakonu nakazał mu wrócić do parafii i oddać się do dyspozycji organów ścigania Dominikany. Zakon nie wie jednak, gdzie jest duchowny. Rzecznik dodał, że władze zakonu michalitów chcą pomóc osobom, które mogły zostać pokrzywdzone przez księdza Gila. Zwróciły się już o potrzebne informacje do Kościoła Dominikany.

Władze Dominikany badają również sprawę nuncjusza apostolskiego, arcybiskupa Józefa Wesołowskiego, którego w sierpniu papież odwołał w związku z podejrzeniami o pedofilię. Watykan oświadczył, że będzie współpracował z władzami Dominikany w badaniu sprawy.