Strajkujący nie pójdą jednak do domów. Górnicy wraz z rodzinami będą oczekiwać na terenie zakładu na efekty rozmów z pracodawcą i stroną rządową.

Reklama

Górniczy związkowcy swoją decyzję podjęli z dwóch powodów. Pierwszy z nich to odpowiedź na apel wojewody Piotra Litwy, który wczoraj spotkał się pod ziemią ze strajkującymi.

To człowiek z górniczym rodowodem, który wykazał wiele trosk w sprawie rodzin górniczych z Sosnowca - mówi Szczepan Kasiński, przewodniczący "Sierpnia 80" w KHW.

Jak dodaje, drugim powodem jest odwołanie Romana Łoja z funkcji prezesa Katowickiego Holdingu Węglowego. Dziś o 15:00 w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim Śląskim odbędzie się spotkanie władz KHW, związkowców i wojewody śląskiego Piotra Litwy, w którym to uczestniczyć będą także wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz, a także reprezentujący panią premier Jan Krzysztof Bielecki.

Protest objął przeznaczoną do likwidacji kopalnię Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu. Zakład miał zakończyć działalność z końcem września. Protestujący górnicy domagają się uregulowania zaległych wypłat, co nastąpiło wczoraj, a także możliwości wykupu mieszkań zakładowych oraz przedłużenia działalności kopalni, a po jej zamknięciu - przejścia do innych zakładów Katowickiego Holdingu Węglowego na obecnych warunkach.