Rozpoczęło się szacowania strat po pożarze w zamku Książ na Dolnym
Śląsku. Wiadomo, że spłonęło około dwustu metrów kwadratowych dachu.
Strażacy zapewniają, że ogień udało się szybko opanować, dzięki temu nie ma strat na niższych piętrach.
Problemem mogą być jednak hektolitry wody zużytej do walki z żywiołem. Na miejscu działa sztab kryzysowy, którego najważniejszym zadaniem po dogaszeniu pożaru będzie zabezpieczenie potężnej dziury w barokowej części gmachu.
Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej zapowiedział, że zabytek zostanie bardzo szybko odbudowany. Teraz rozpoczyna się walka o zabezpieczenie gmachu.
Niewykluczone, że pożar ma to związek z prowadzonym na dachu remontem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane