Zabójca córki - 31-letni Mariusz L. jest przesłuchiwany w gdańskiej
prokuraturze. Mieszkańcy Brzeźna w Gdańsku są wstrząśnięci brutalnym
morderstwem 5-latki w parku niedaleko plaży.
Tragedia rozegrała się w czwartek po południu. Zmasakrowane ciało dziecka znaleziono w bunkrze, niedaleko miejsca, gdzie w lutym zginęła 17-letnia Agata z Wejherowa.
Gdańszczanie przychodzą do parku, składają kwiaty, maskotki i zapalają znicze.- mówią Radiu Gdańsk mieszkańcy Brzeźna.
Wszystko wskazuje na to, że morderca córki usłyszy zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu dożywocie.
Ojciec dziewczynki przyznał się do zabójstwa. Jak relacjonował, odebrał córkę z przedszkola i pojechał z nią do nadmorskiego parku w Brzeźnie. Tam - jak wyjaśniał w trakcie przesłuchania - stracił panowanie nad sobą, bo dziecko... coś do niego mówiło.
Jak dowiedział się reporter RMF, mężczyzna "bez cienia żalu" opowiadał o tym, jak zabił córkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane