Czy doszło do pomyłki przy wysyłaniu karetki do pacjenta? W stacji pogotowia ratunkowego w Tarnowie trwa wyjaśnianie tej sprawy.
Do tragicznej pomyłki doszło w Tarnowie, gdzie dyspozytor otrzymał wezwanie do potrzebującego pomocy mężczyzny z Kamionki Małej. Karetka pojechała, ale do innej, oddalonej o 40 km miejscowości o tej samej nazwie. Błąd po pewnym czasie naprawiono i wysłano kolejny ambulans. Jednak mężczyzna mimo reanimacji zmarł.
Kilka godzin później, z objawami zawału serca do szpitala trafiła jego żona. Jej także nie udało się uratować. Kobieta w karcie medycznej miała mieć wpisany "stres z powodu śmierci męża". Przyczyny tragedii ma wyjaśnić wewnętrzna komisja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane