Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski MSZ o komunistycznych pomnikach: Zachowanie Polski nieco przypomina szulerstwo

6 kwietnia 2016, 14:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pomnik Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej w Parku Skaryszewskim
Adrian Grycuk/Wikipedia/CC 3.0/Wikimedia Commons
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa oświadczyła w środę, że odwoływanie się w sprawie miejsc pamięci tylko do umowy między Rosją i Polską z 1994 r. jest "niewłaściwe" i zarzuciła stronie polskiej, że nie odnosi się do traktatu o współpracy z 1992 r.

Przedstawicielka MSZ Rosji mówiła o tym na cotygodniowym briefingu w Moskwie. Oceniła, że postępowanie Polski "nieco przypomina szulerstwo".

Nie wskazując dokładnego źródła, a mówiąc jedynie, że cytuje "to, co mówią w Warszawie", przypomniała opinię, iż umowa z 22 lutego 1994 roku nie dotyczy pomników symbolicznych, będących znakami komunistycznej dominacji na ziemiach polskich w latach 1945-1989.

Dodała następnie: "generalnie odwoływanie się tylko do umowy z 1994 roku jest co najmniej niewłaściwe". oznajmiła.

powiedziała Zacharowa.

oświadczyła przedstawicielka rosyjskiej dyplomacji.

14 mln złotych na radzieckie cmentarze

We wtorek rzecznik polskiego MSZ Artur Dmochowski poinformował, że tego dnia odbyło się spotkanie polskiej ambasador w Moskwie Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z wiceszefem MSZ Rosji Władimirem Titowem, podczas którego ambasador przekazała stanowisko strony polskiej w sprawie rosyjskich i radzieckich cmentarzy i miejsc pamięci - przekazał rzecznik.

Jak zaznaczył, umowa z 22 lutego 1994 r. między rządami Polski i Rosji o grobach i miejscach pamięci dotyczy wyłącznie cmentarzy wojennych.podkreślił Dmochowski.

Umowa ta - zaznaczył rzecznik MSZ - "nie ma natomiast zastosowania do tzw. pomników symbolicznych, będących wyłącznie znakami komunistycznej dominacji na ziemiach polskich w latach 1945-1989". Jak dodał, na terytorium Polski znajduje się kilkaset takich pomników i zgodnie z polskim prawodawstwem znajdują się one w gestii lokalnych władz samorządowych.

oświadczył rzecznik MSZ.

Według niego "wykorzystywanie kwestii komunistycznych pomników do wywoływania negatywnych emocji nie służy budowaniu stosunków polsko-rosyjskich". stwierdził Dmochowski.

Strona rosyjska w wypowiedziach z ostatnich miesięcy dotyczących miejsc pamięci w Polsce odwoływała się do umowy międzyrządowej z 1994 roku. Szefowa Rady Federacji (wyższej izby parlamentu Rosji) Walentina Matwijenko w styczniu br. wezwała do "realizowania w pełni postanowień" tej umowy. W grudniu 2015 roku Duma Państwowa (niższa izba parlamentu) uchwaliła oświadczenie, w którym - według jego tekstu - "zwraca uwagę polskich władz na konieczność sumiennego wywiązywania się z Umowy między Rządem Federacji Rosyjskiej a Rządem Rzeczypospolitej Polskiej o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji z dnia 22 lutego 1994 roku".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: rosyjski MSZ
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj