Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska zamyka drzwi przed uchodźcą. Tak rząd blokuje napływ cudzoziemców

26 stycznia 2017, 07:50
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Uchodźcy
Uchodźcy/Shutterstock
Rząd ma poprawić ochronę cudzoziemców, ale na razie blokuje ich napływ. W 2016 r. wydano dwa razy więcej odmów wjazdu niż rok wcześniej.

MSWiA szykuje zmiany w ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. O szczegółach nowelizacji nie zawiadomiło ani rzecznika praw obywatelskich, ani Biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR). Samego projektu też jeszcze nie przedstawiło, ale z wypowiedzi ministra Mariusza Błaszczaka oraz sygnałów, jakie trafiły do posłów, wyłania się plan ograniczenia możliwość starania się o ochronę międzynarodową w Polsce.

Jak mówił Błaszczak w TVP Info, chodzi o zmiany w procedurach granicznych, w tym o . – – tłumaczy Marta Szczepanik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. – .

Z informacji, do jakich dotarliśmy, wynika, że MSWiA chce wydłużyć z 7 do 45 dni termin przewidziany na przekazanie przez służby informacji szefowi Urzędu ds. Cudzoziemców (UdsC), czy dany cudzoziemiec zagraża bezpieczeństwu państwa. Przewiduje się też skrócenie czasu na rozpatrzenie wniosku o status uchodźcy. W odpowiedzi na jedną z interpelacji poselskich MSWiA zapowiedziało, że chce dostosować prawo do unijnej dyrektywy, zgodnie z którą państwa mogą . A .

Czyli analizowana jest opcja, zgodnie z którą niekoniecznie sam UdsC rozpatrywałby wnioski, a dochodziłoby do tego już na granicy. Termin na rozpatrzenie wniosku wynosiłby 28 dni, a cudzoziemiec przez ten czas nie mógłby wjechać do Polski, lecz przebywałby w specjalnym ośrodku w pobliżu granicy. – – uważa jeden z urzędników związanych z tematem uchodźców. Dziś cudzoziemiec, który na przejściu granicznym poprosi o ochronę, jedzie do ośrodka, gdzie sprawdza się, czy ma prawo do ochrony międzynarodowej. Może trafić do zamkniętego ośrodka detencyjnego, a gdy nie ma wątpliwości, że nie jest groźny, może czekać na decyzję na swobodzie w dowolnym miejscu w Polsce.

W praktyce od ubiegłego roku bez zmiany prawa ograniczono możliwość wjazdu do Polski szukającym azylu cudzoziemcom. Jak opisywaliśmy w DGP, największy problem jest na przejściu w Terespolu, przez które próbują wjechać zwłaszcza Czeczeni (obywatele Rosji) i Tadżycy. Straż Graniczna ich nie wpuszcza. W 2016 r. odmówiano wjazdu 118 tys. razy, a w 2015 r. było to 53 tys. Osób było mniej, bo niektórych chętnych cofa się z granicy wielokrotnie. – – uważa Aleksandra Chrzanowska ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej. Jeśli SG ignoruje prośby obcokrajowców o azyl, narusza prawo polskie i międzynarodowe.

Choć poszerzył się strumień uchodźców płynący przez Białoruś do Polski, w statystykach tego nie widać. Liczba wniosków o ochronę, które udało się złożyć cudzoziemcom, spadła od 2015 r. o 9 proc. – – uważa Szczepanik. Sama UE także zamierza uszczelnić granicę z Białorusią. Tyle że robi to, uzgadniając z Mińskiem podpisanie umowy o readmisji, przewidującej odsyłanie za Bug osób, które wjechały do Polski nielegalnie. Układ może być podpisany jeszcze w tym roku.

9825572-polska-zamknieta-przed-cudzoziemcami.jpg
Polska zamknięta przed cudzoziemcami. INFOGRAFIKA

Co przysługuje naszym gościom
Uchodźcy są objęci indywidualnym programem integracyjnym, w ramach którego mają obowiązek nauki języka polskiego i aktywnego poszukiwania pracy po zarejestrowaniu się w urzędzie pracy. Każdy uczestnik programu otrzymuje świadczenie w wysokości 446–1175 zł miesięcznie. Ma też zagwarantowane prawa społeczne i ekonomiczne, podobnie jak obywatele RP: dostęp do opieki medycznej i bezpłatnego kształcenia w szkołach publicznych. Na czas oczekiwania na decyzję, czy cudzoziemiec spełnia warunki bycia uchodźcą, Polska jest zobowiązana pomóc mu w utrzymaniu. Jeżeli przebywa w ośrodku, dostaje pełne wyżywienie, 50 zł miesięcznie kieszonkowego, 25 zł miesięcznie na środki higieny, 140 zł jednorazowo na zakup ubrań. Dzienna stawka wyżywienia w ośrodkach wynosi 9 zł. Jeżeli cudzoziemiec zamieszka poza ośrodkiem, dostaje zasiłek, o którego wysokości decyduje liczba osób w rodzinie. Nie są brane pod uwagę szczególne potrzeby. Osoba samotna dostaje 750 zł, a dla czteroosobowej rodziny jest to 1500 zł na wynajem mieszkania i utrzymanie się.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj