Dziennik Gazeta Prawana logo

22 świadków przesłuchanych, ale nie kierowca fiata seicento. Co naprawdę mówił o wypadku 21-latek?

13 lutego 2017, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
22 świadków przesłuchanych, ale nie kierowca fiata seicento. Co naprawdę mówił o wypadku 21-latek?
PAP
22 świadków przesłuchano do tej pory w związku z wypadek limuzyny premier Beaty Szydło. Jest wśród nich 11 funkcjonariuszy BOR, ale nie ma 21-letniego kierowcy fiata seicento, którego policja wskazała jako winnego incydentu. Do tej pory złożył on jedynie wyjaśnienia, co do treści których jest wiele rozbieżności.

Jak powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Janusz Hnatko, 21-letni Sebastian K., kierowca samochodu seicento nie zostanie w poniedziałek przesłuchany. - - powiedział prok. Hnatko. To właśnie krakowscy śledczy przejmą akcja i podejmą decyzje o dalszych czynnościach.

Do wypadku doszło w piątek ok. godz. 18.30 w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów, w której pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku, wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i zderzył się z autem szefowej rządu, które uderzyło w drzewo. W wypadku ranni zostali też dwaj funkcjonariusze BOR - kierowca i szef ochrony premier. Według policji auta BOR nie jechały szybko. Wstępne ustalenia policji wskazują, że samochody poruszały się, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Media przytaczały relację świadka, według którego rządowe limuzyny miały włączone sygnały świetlne, ale nie dźwiękowe.

Rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń podał w sobotę, że 21-letni kierowca fiata seicento złożył wstępne wyjaśnienia pod nadzorem obecnego na miejscu prokuratora.

- - powiedział PAP w poniedziałek Sebastian Gleń.

Jak wyjaśniał w niedzielę Hnatko, policja prowadziła postępowanie w niezbędnym zakresie w trybie art. 308 kpk, w ramach którego można . - - zaznaczył.

Co powiedział kierowca seicento?

Krakowskie media podają, że dotarły do zeznań kierowcy seicento. Wynika z nich, że widział on zbliżające się auto na sygnałach świetlnych i dlatego zjechał na prawą stronę i zatrzymał się przy krawężniku. Za nim miały zatrzymać się inne samochody. Kiedy auto na sygnale go minęło, chciał włączyć się do ruchu. Nie wiedział, że obok przejeżdża nie jeden samochód, ale kolumna aut. Kiedy zrównał się z rządową limuzyną, w której jechała premier Szydło, samochody otarły się. Jak mówił kierowca seicento, kierowca BOR odbił w lewo i wjechał w drzewo. Podał też, że w momencie wypadku słuchał muzyki. Z protokołu wynika także, że 21-latek po wypadku nie został przebadany przez lekarza - podają media. Według sobotnich informacji z policji mężczyzna przyznał się do winy.

Jednak Borys Budka z PO i Marek Sowa z Nowoczesnej, którzy spotkali się z Sebastianem K. jeszcze w weekend, relacjonowali, że 21-latek przedstawił im nieco inny przebieg wydarzeń. Budka ocenił, że mężczyzna , oraz .

- - relacjonował Budka.

Z adwokatem kierowcy rozmawiała Wirtualna Polska. Władysław Pociej poradził wszystkim, którzy powtarzają informacje o przyznaniu się 21-latka do winy czy też jego oświadczeniu na temat rzekomego słuchania muzyki, . - - wyjaśniał mec. Pociej.

Jak powiedział w piątek rzecznik Komendanta Głównego Policji mł. insp. Dariusz Ciarka, ze względu na obrażenia, jakich doznali funkcjonariusze BOR w wypadku limuzyny premier Beaty Szydło zdarzenie to prawdopodobnie będzie kwalifikowane jako wypadek drogowy, a nie kolizja.

Prawo przewiduje, że zdarzenie drogowe skutkujące obrażeniami ciała trwającymi dłużej niż 7 dni to przestępstwo. - stanowi art. 177 Kodeksu karnego. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 - głosi paragraf 2 tego przepisu. Zdarzenie, skutkiem którego obrażenia ciała trwają krócej, to kolizja drogowa, stanowiąca wykroczenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj