Szef MSWiA był pytany o to, czy po serii wypadków z najważniejszymi osobami w państwie, nie myślał o tym, by podać się do dymisji. dodał minister w radiu ZET.
Błaszczak tłumaczył też, dlaczego na wieść o wypadku premier Szydło, nie przerwał swojego udziału w 82. miesięcznicy smoleńskiej.powiedział szef MSWiA.
Jego zdaniem "na Krakowskim Przedmieściu też było zagrożenie" i nie wiadomo, czy policja poradziłaby sobie bez szefa MSWiA. wyjaśnił minister.
Kolumna z premier, zdaniem Mariusza Błaszczaka, jechała na sygnale świetlnym oraz dźwiękowym i postronni świadkowie zeznali, że ją słyszeli. mówił minister. stwierdził Błaszczak.
Szef MSWiA mówił, że samochód premier w momencie wypadku jechał prawdopodobnie około 50 km/h. ocenił minister spraw wewnętrznych.