Dziennik Gazeta Prawana logo

Mularczyk i Menes dotarli do nieznanego dokumentu ONZ ws. odszkodowań wojennych od Niemiec

29 września 2017, 17:49
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Grupa rekonstrukcyjna. Niemieccy żołnierze z czasów II wojny światowej
Grupa rekonstrukcyjna. Niemieccy żołnierze z czasów II wojny światowej/Shutterstock
Arkadiusz Mularczyk oraz Józef Menes dotarli do nieznanego do tej pory dokumentu ONZ dotyczącego reparacji wojennych. Deklaracja rządu PRL z 1969 r., która się w nim znalazła, świadczy o tym, że Polska nie zrezygnowała z praw do odszkodowań wojennych od Niemiec - twierdzą.

Jak podkreślają Mularczyk i Menes, istniało dość powszechne przypuszczenie, iż była to deklaracja, w której rząd PRL potwierdził we wrześniu 1969 roku na forum ONZ zrzeczenie się przez rząd Bolesława Bieruta praw do odszkodowań wojennych od Niemiec w sierpniu 1953 r.

Z ich analizy wynika jednak, że oświadczenie z 1969 roku, które znalazło się w dokumencie ONZ nie potwierdza stanowiska z 1953 roku, a wprost przeciwnie stanowi jego zaprzeczenie.

Dokument ONZ z 1969 r. zawiera odpowiedzi kilkunastu państw, w tym Polski, na zapytanie Sekretarza Generalnego organizacji w sprawie przygotowania studium określającego kryteria odszkodowań wojennych oraz zasady odpowiedzialności za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciw ludzkości.

zaznaczyli w oświadczeniu przekazanym PAP, Menes i Mularczyk.

poinformowali Menes i Mularczyk.

"Dokument ONZ łamie narrację kwestionującą nasze prawo do reparacji"

Pytany o konsekwencje ujawnienia treści dokumentu ONZ dla sprawy reparacji poseł PiS Arkadiusz Mularczyk stwierdził, że "ujawniony dokument ONZ z 1969 r., dotyczący kwestii reparacji wojennych od Niemiec, łamie narrację środowisk, które twierdziły, że sprawa ta jest zamknięta, bo Polska zrzekła się reparacji w 1953 roku, a następnie potwierdzała swoją decyzję".

Zdaniem Mularczyka "dotychczas w sytuacji, w której treść dokumentu nie była w Polsce znana, niektórzy eksperci twierdzili – także w publikacjach rządowych – że Polska zrzekła się reparacji, a dokument ONZ miał to potwierdzać". dodał poseł.

Komentując fakt, że treść dokumentu przez lata nie była znana opinii publicznej, mimo zwracania się o to do ONZ przez zespół doradców przy prezydencie Lechu Kaczyńskim, Mularczyk uznał, że "najwyraźniej istniały siły, którym nie zależało na tym, by te treści ujawniać. Przez lata urzędnicy MSZ i polscy przedstawiciele przy ONZ w Nowym Jorku udowadniali, że Polsce nic się od Niemiec nie należy". ocenił parlamentarzysta.

stwierdził Mularczyk.

Menes: Po 1953 r. Polska nie potwierdzała zrzeczenia się reparacji

Analizując w rozmowie z PAP skutki publikacji dokumentu ONZ Józef Menes, b. sekretarz zespołu ds. strat wojennych przy prezydencie prof. Lechu Kaczyńskim stwierdził, że materiał ONZ "o sygnaturze E/CN.4/1010 prowadzi do wniosków, które każą zamknąć dywagacje na temat, czy Polska zrzekła się reparacji wojennych od Niemiec po 1953 roku. Otóż nie zrzekła się". Jak dodał Menes, "dotychczas, także w podręcznikach akademickich, dominował przekaz - można powiedzieć: mit - że Polska w 1969 roku potwierdziła decyzję, skądinąd ułomną formalnie, rządu Bieruta o zrzeczeniu się reparacji z 23 sierpnia 1953 roku".

Opisując kolejne próby dotarcia do dokumentu przez zespół doradców przy prezydencie Lechu Kaczyńskim Menes powiedział, że "natrafiliśmy na dziwne trudności. zauważył.

Według Menesa fakt, że okazało się, iż w dokumencie nie ma mowy o zrzeczeniu się reparacji przez Polskę nie był zaskakujący, bo "logicznym było, że w 1969 roku nie mogło być żadnego potwierdzenia zrzeczenia się reparacji, skoro w 1970 roku Cyrankiewicz zdecydował się powołać komisję do badania sprawy reparacji, która pracowała kilka lat".

Przypominając okoliczności powstania dokumentu ONZ ekspert powiedział, że

Jak zauważył Menes, "niezależnie od sprawy dokumentu ONZ, próba zrzeczenia się reparacji przez rząd Bieruta była chybiona z powodu błędów formalnych". powiedział Menes. Jak stwierdził, udało mu się dotrzeć do "jedynej żyjącej podówczas osoby, której nazwisko (ale już nie podpis - PAP) widnieje na protokole - Kazimierza Mijala, szefa Urzędu Rady Ministrów i sekretarza Bolesława Bieruta". "Dopytywany. Mijal oznajmił, że nie brał udziału w takim posiedzeniu, że ono w ogóle nie miało miejsca" - powiedział Menes.

Zdaniem eksperta "w sprawie reparacji ważne jest, by dyskutować o faktach i dokumentach". uznał.

Powołano parlamentarny zespół ds. odszkodowań wojennych od Niemiec

Z inicjatywy PiS powołano parlamentarny zespół ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej.

powiedział w piątek PAP poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, który jest przewodniczącym zespołu.

Dodał, że ma też być zebrana całość dokumentacji i analiz w całej sprawie.

Mularczyk podkreślił, że zespół ma charakter otwarty. Nie ma na razie określonego horyzontu czasowego zakończenia jego prac.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj