Resort nauki wprowadza ostre kryteria. Będziemy mieć problem z kształceniem lekarzy

Resort nauki wprowadza ostre kryteria otwierania kierunków medycznych. Nie spełniłby ich żaden z powstałych niedawno wydziałów.

wróć do artykułu
  • ~Quatro
    (2017-11-02 09:32)
    Akurat kryteria naboru kandydatow i nauki tego zawodu powinny byc ostre, takze etyczne. Chcemy miec lekarzy, nie konowalow!
  • ~stary
    (2017-11-02 09:14)
    to państwo jest systematycznie niszczone przez nas samych, bo nie chodzimy na wybory, nie utożsamiamy się z niczym , w nosie mamy społeczeństwo obywatelskie, prawa czlowieka, ochronę przyrody itd itd. więc mamy to co mamy.
  • ~POpulizmlewactwa
    (2017-11-02 11:34)
    i dlatego studenci nowo otwartej uczelni w Opolu zajęcia z anatomii mają mieć w BERLINIE, ciekawe czy po ukończeniu studiów zostanie ich 10%
  • ~Batko-Macisław Płatow
    (2017-11-02 10:28)
    Płatne STUDIA ,czyli kredyty -Stypendia na Naukę. A potem minimum 5 lat pracy by odpracować KREDYT.
  • ~wyborca/Zeby byc lekarzem nie wystarczy Olimpiada o wiedzy.
    (2017-11-02 10:43)
    Skoro jest tyle rzerczy za i przeciw , mozeby orworzyc kierunek FELCZER. z mozliwoscia doksztalcenia do LEKARZ , i DOKTORANTOW. W wielu krajach rozwinietych mamy polowa nauki PRE MED i druga polowa MED. Studenci polowe zycia* szykuja sie na doktorow, ale maja otwarta droge do zawodow POKREWNYCH. U nas budowane to bylo z innym zamiarem, po prostu dla Rodzin Lekarskich, bo innych mozliwosci pod uwage nie brano.Otworzmy Nauke na SWIAT. NIECHAJ mlodzi sie ucza 4 lata jak inni, ale Nastepne 4 lata, juz z kontraktem, stypendialnym System / 4=4/ jest sprawdzony, daje czas obu stronom i Studenci sprawdzaja sie, i pracodawca przyszly wie z kim podpisuje kontrakt na dalsze studia.. Nie stac nas na 4+4, to zrobmy chociazby 3+3. . Przyszli LICENCJACI MEDYCYNY przejda ewaluacje, zdadza egzaminy,, posiada praktyke, pojda na sale operacyjne, ALE hola, hola, POWSTANIE BLOKADA POMYSLU, bo co zrobic z ........ Protegowanymi, znajomymi znajomych, dzieci zasluzonych lekarzy, artystow , a moze i generalow czy ambasadorow. A tak mamy Lekarzy Doktorow, Ktorzy dostali sie na Akademie Medyczne, ktorzxy zdali IOLIMPIADE O WIEDZY /czesto trudna do zweryfikowania/ bo czesc tych olimpiad jest malo przydatnych z konltetna wiedza i predyspozycjami potrzebnymi by leczyc.
  • ~bocian
    (2017-11-03 07:41)
    Zajęcia kliniczne to jeszcze jest w miarę łatwo zorganizować, gdyż są szpitale. Gorzej z naukami podstawowymi: anatomią, histologią fizjologią, biochemią itd. A tam się właśnie "robi" naukę.
  • ~ima
    (2017-11-02 10:30)
    nie angażowały się do badań naukowych czyli co konkretnie? nie testowały leków na pacjentach czy jak
  • ~qwerty
    (2017-11-06 17:49)
    durny ten kraj - windują w górę wymogi a potem płacz - nawet małpę można dobrze nauczyć podstaw zawodu - nie kazdy musi byc neurochirurgiem wystarczy chirurg rzemieślnik nastawiacz
  • ~erte
    (2017-11-05 03:07)
    i tak nic nie lecza tylko rozprowadzaja narkotyki żeby nie czuc symptomow choroby i nazywają to oszuści leczeniem