Dziennik Gazeta Prawana logo

RMF: Woda w paliwie albo brudne filtry. Oto nieoficjalne przyczyny katastrofy MiG-29 pod Pasłękiem

2 sierpnia 2018, 19:10
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Szczątki rozbitego MiG-29 pod Pasłękiem
Szczątki rozbitego MiG-29 pod Pasłękiem/PAP Archiwalny
Reporterzy RMF dotarli do informacji ze śledztwa w sprawie wypadku MiG-29 pod Pasłękiem, w którym zginął pilot maszyny. Według przecieków, przed katastrofą silniki przestały działać w wyniku awarii systemu zasilania paliwem. Śledczy nie wykluczają, że paliwo mogło być też tankowane ze źle umytej cysterny.

Jak wynika z informacji, zebranych przez RMF FM, pilot w czasie lotu zgłaszał problemy techniczne, a tuż przed katastrofą przestały działać silniki. Śledczy biorą więc pod uwagę kilka wersji - m.in nieszczelność zbiornika paliwa czy problemy z przewodami paliwowymi.

Według rozgłośni, powodem kłopotów technicznych maszyny, któe doprowadziły do katastrofy, w której zginął pilot, mogły być m.in zabrudzone filtry czy woda w paliwie. Według RMF, śledczy nie wykluczają więc źle umytej cysterny, z której brano paliwo do MiG-29. Sprawę ostatecznie śnią powołani biegli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj