Okolicznościowa mapa jest okazała: ma ponad metr szerokości, jest zawieszona na ozdobnym sznurku, w oprawie ma drewniane drążki. Każdy egzemplarz jest zapakowany w ozdobne pudełko z herbem województwa. Mapa, która upamiętnia 20-lecie samorządu województwa (z tego powodu są na niej umieszczone zdjęcia wszystkich marszałków), promuje też 100-lecie niepodległości Polski. Dlatego oprócz konturu województwa zawiera w otoku "okienka" z najważniejszymi dla regionu wydarzeniami (np. inscenizacja bitwy pod Grunwaldem), miejscami i postaciami.

Pracownicy urzędów i instytucji, do których trafiła mapa dopatrzyli się na niej rażących błędów. Mazurski poeta Michał Kajka na mapie został sportretowany zdjęciem reportera i pisarza Melchiora Wańkowicza, a jedna z najbardziej znanych budowli na Mazurach, piramida w Rapie pod Baniami Mazurskimi w powiecie gołdapskim, została umiejscowiona na wydawnictwie w powiecie piskim (ok. 100 km dalej - PAP); ksiądz Barczewski - wedle informacji zamieszczonych na mapie - urodził się w 1856 roku, a zmarł w 19280 roku. W wielu miejscach brakuje też spacji czy myślników.

Pomysł, by okolicznościową mapą upamiętnić dwie ważne rocznice jest dobry, ale takich błędów i w takiej ilości nie powinno na niej być - napisał w internecie jeden z regionalistów, do którego trafiła mapa.

Błędy wychwycili też lokalni wydawcy i edytorzy, którzy zgłosili je urzędowi. - To szczyt niechlujstwa. Te mapy powinny być ozdobą szkół, bibliotek czy muzeów, a wstyd je powiesić z obawy, by nikt się w nie nie wczytywał - powiedział PAP jeden z regionalnych wydawców.

Jak ustaliła PAP, okolicznościowa mapa trafiła m.in. do kilku muzeów i instytucji podległych samorządowi województwa. Jeden egzemplarz w ubiegłym tygodniu wisiał w biurach Gabinetu Marszałka.

Jak poinformowało PAP biuro prasowe marszałka woj. warmińsko-mazurskiego, w sumie wykonano 200 egzemplarzy okolicznościowej mapy. Mapa była wykonywana na zlecenie Gabinetu Marszałka, dlatego też przekazano do Gabinetu 175 sztuk mapy, natomiast 25 sztuk zostało do wykorzystania na potrzeby Departamentu Koordynacji Promocji - napisano w informacji dla PAP, ale nie wskazano konkretnych miejsc, do których mapa trafiła.

Na pytania dotyczące tego, czy urząd zatwierdzał przed drukiem mapę, weryfikował umieszczone na niej treści odpisano: "wszystkie propozycje związane z wykonaniem mapy były przekazywane i zatwierdzane przez Gabinet Marszałka".

Urząd poinformował PAP, że koszt wyprodukowania map wyniósł 25 tys. zł. Wykonawca otrzymał jednak kwotę pomniejszoną o naliczoną karę (wypłacono 19 530,00 zł brutto). Koszt został pokryty z budżetu ogólnego Urzędu Marszałkowskiego - napisano w informacji przesłanej PAP. Doprecyzowano, że kara była naliczona za nieterminowe wykonanie.