Dziennik Gazeta Prawana logo

Śpiewak: Broniłem wolnych sądów. Dzisiaj bym tego nie robił. Nie wykonam wyroku

13 grudnia 2019, 19:08
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kamienice w Warszawie
Kamienice w Warszawie/Shutterstock
Broniłem wolnych sądów. Dzisiaj bym tego nie zrobił – powiedział w piątek aktywista miejski Jan Śpiewak. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał tego dnia, że jest on winny zniesławienia Bogumiły Górnikowskiej, córki byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

– oznajmił Śpiewak na antenie TVP info. Dodał, że - dodał.

Jan Śpiewak zapowiedział, że nie wykona wyroku sądu. - ocenił. Poinformował, że będzie składał kasację od wyroku, i być może złoży wniosek do prezydenta Andrzeja Dudy o ułaskawienie.

Wskazał, że sąd utajnił uzasadnienie wyroku.- wskazał.

Działacz miejski Jan Śpiewak został uznany winnym zniesławienia Bogumiły Górnikowskiej, córki byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Sąd ten utrzymał w piątek w mocy wyrok sądu rejonowego, który w styczniu nakazał Śpiewakowi zapłatę 5 tys. zł grzywny i 10 tys. zł nawiązki na rzecz Górnikowskiej.

Sąd utajnił uzasadnienie wyroku. Wyrok jest prawomocny. Pełnomocnik Jana Śpiewaka zapowiedział wniesienie kasacji. "W naszej ocenie jawność rozpraw, jawność zwłaszcza uzasadnienia wyroków stanowi fundament demokratycznego państwa prawa (...) Biorąc pod uwagę całość okoliczności tej sprawy i zebrany materiał dowodowy na pewno będziemy składać kasację i nie jest to koniec tej sprawy" - zapowiedział adwokat Michał Gintowt.

Górnikowska skierowała przeciwko Śpiewakowi prywatny akt oskarżenia dotyczący zniesławienia (z art. 212 Kodeksu karnego). Jak wynikało z wezwania do przeprosin, według Górnikowskiej Jan Śpiewak w wielu wypowiedziach pomówił ją o nieprawidłowości w wykonywaniu przez nią funkcji kuratora i o udział w aferze reprywatyzacyjnej, a w rezultacie naraził na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania przez nią zawodu. Domagała się dla miejskiego aktywisty 10 tys. zł grzywny i trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok.

Chodzi m.in. o wpis opublikowany przez Śpiewaka w październiku 2017 r. na twitterze. "Boom. Córka ministra Ćwiąkalskiego przejęła w 2010 roku metodą na 118-letniego kuratora kamienice na Ochocie" – napisał Śpiewak. Później kilkakrotnie powtórzył ten zarzut wobec prawniczki na konferencjach. Chodziło o kamienicę przy ul. Joteyki 13 na warszawskiej Ochocie. Budynek przekazano w prywatne ręce w 2011 roku.

Wiceminister sprawiedliwości o wyroku sądu ws. Śpiewaka: Janek na 100 proc. racji

"Czytałem akta o ustanowienie kuratora w sprawie, za którą dzisiaj skazano @JanSpiewak. Sądy ustanowiły kuratora na 120-latka, mimo, że w samym postępowaniu podnoszono wątpliwości. Janek ma 100% racji. Dlatego tym bardziej szokujące, że uzasadnienie wyroku zostało utajnione" – napisał Kaleta.

Czytałem akta o ustanowienie kuratora w sprawie, za którą dzisiaj skazano @JanSpiewak. Sądy ustanowiły kuratora na 120latka, mimo, że w samym postępowaniu podnoszono wątpliwości.

Janek ma 100% racji. Dlatego tym bardziej szokujące, że uzasadnienie wyroku zostało utajnione.

Sebastian Kaleta (@sjkaleta) December 13, 2019
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj