Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd o sprawie Śpiewaka: Jawność uzasadnienia wyroku została wyłączona zgodnie z KPK

18 grudnia 2019, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Temida, sąd, sprawiedliwość
Temida, sąd, sprawiedliwość/Shutterstock
Sąd II instancji, powołując się na przepisy KPK, wyłączył jawność całości ustnych motywów wyroku i nie może przekazywać informacji na ten temat - powiedział w środę wiceprezes ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie Sławomir Machnio, odnosząc się do procesu Jana Śpiewaka z mec. Bogumiłą Górnikowską.

Jak oświadczył sędzia Sławomir Machnio, sprawa Jana Śpiewaka była prowadzona przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia, a przedmiotem tego postępowania były dwa zarzuty.

- poinformował sędzia Machnio.

Sąd I instancji wydał wyrok skazujący w tej sprawie 16 stycznia 2019 roku. - przekazał sędzia Machnio.

Podczas środowej konferencji prasowej wiceprezes ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie odniósł się też do kwestii niejawności rozprawy. Zaznaczył, że zgodnie z przepisami Kodeksu Postępowania Karnego sprawy o pomówienie odbywają się z wyłączeniem jawności.przekazał sędzia Machnio.

Jak dodał, sąd II instancji na rozprawie 13 grudnia, uwzględniając wniosek pełnomocnika oskarżycielki prywatnej, wydał decyzję o wyłączeniu jawności rozprawy. Po wyroku sąd wydał kolejne postanowienie zgodne z przepisami KPK i wyłączył jawność całości ustnych motywów wyroku. "Oznacza to, że sąd nie może przekazywać informacji będących ustnym uzasadnieniem tego wyroku" - podkreślił sędzia.

Jan Śpiewak został w piątek prawomocnie uznany przez Sąd Okręgowy w Warszawie za winnego zniesławienia mec. Bogumiły Górnikowskiej, córki b. ministra sprawiedliwości w rządzie PO-PSL Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Uzasadnienie wyroku było niejawne. Śpiewak krytykował publicznie Górnikowską w związku z reprywatyzacją jednej z kamienic i jej działalnością z lat 2008-2011, kiedy była kuratorem właściciela budynku, który - jak się okazało - nie żył od 1959 roku.

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok sądu rejonowego, który w styczniu nakazał działaczowi zapłatę 5 tys. zł grzywny i 10 tys. zł nawiązki na rzecz Górnikowskiej.

"Przegrałem. Sąd uczynił mnie kryminalistą. Za obronę słabszych, za obronę sprawiedliwości. Za ujawnienie, że córka ministra Ćwiąkalskiego brała udział w nielegalnej reprywatyzacji kamienicy na Ochocie jako kurator 120-latka. Jestem jedyną osobą skazaną już dwukrotnie prawomocnym wyrokiem w związku z aferą reprywatyzacyjną. Mimo tego, że udowodniliśmy, że mecenas Ćwiąkalska wielokrotnie nie dopełniła swoich obowiązków, a swoimi działaniami doprowadziła do tragedii i dramatu lokatorów" - napisał na Facebooku Jan Śpiewak.

- powiedział w piątek dziennikarzom po ogłoszeniu wyroku Jan Śpiewak.

Śpiewak zapowiedział też, że prawdopodobnie złoży wniosek do prezydenta Andrzeja Dudy o ułaskawienie. W niedzielę doszło do spotkania prezydenta i działacza. Prezydent w poniedziałek powiedział dziennikarzom, że jeżeli odpowiedni wniosek zostanie złożony, to z całą pewnością sprawa będzie wnikliwie zbadana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj