W ocenie CMWP SDP działanie to w skandaliczny sposób narusza konstytucyjne prawa obywatelskie wolności sumienia i wyznania (art. 53 Konstytucji RP) oraz prawo posiadania i głoszenia poglądów (art. 54 Konstytucji RP)" - napisano w przesłanym w poniedziałek oświadczeniu, pod którym podpisała się dyrektor CMWP SDP dr Jolanta Hajdasz.

CMWP SDP przypomniało, że "pracownik sieci IKEA został zwolniony za to, iż w odpowiedzi na ideologiczną agitację pracodawcy, polegającą na udostępnieniu wszystkim pracownikom artykułu +Włączenie LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas+, na firmowym forum internetowym wyraził swoją krytyczną opinię na temat tej akcji wspierania ruchu LGBT+. W swojej opinii cytował fragmenty Pisma Świętego. Ta wypowiedź stała się przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę temu pracownikowi".

Centrum Monitoringu Wolności Prasy zwróciło uwagę, że "zgodnie z polską konstytucją oraz kodeksem karnym +nikt nie może być zmuszanym do wspierania działań, które uznaje za sprzeczne ze swoim sumieniem czy wyznawaną religią+".

CMWP SDP podkreśliło, że "jak wynika z całokształtu okoliczności ujawnionej sprawy", "rzeczywistą przyczyną zwolnienia pracownika było wyrażenie przez niego poglądu odwołującego się do wartości katolickich. Pracownik stracił pracę, mimo iż jego praca była pozytywnie oceniana przez klientów i przełożonych. W ocenie CMWP SDP wiele wskazuje na to, iż pracownik ten został ukarany za opublikowanie swojej opinii, co w jednoznaczny sposób narusza fundamentalną dla każdego demokratycznego państwa zasadę wolności słowa".

CMWP SDP oświadczyło, że "obejmuje monitoringiem działania wszelkich instytucji zajmujących się tą sprawą" i zapowiada "wsparcie pracownika firmy IKEA, który stracił pracę z powodu publicznego wyrażenia swoich poglądów religijnych w jego sporze z pracodawcą".

"Nie będziemy komentować sprawy"

"W związku z prowadzonymi postępowaniami prawnymi w tym momencie nie będziemy komentować sprawy pracownika IKEA z Krakowa. Skala niezrozumienia całej sytuacji oraz naszego przekazu osiągnęła taki poziom, że postanowiliśmy pozostawić ocenę powołanym do tego podmiotom" - można z kolei przeczytać w najnowszym oświadczeniu firmy IKEA. Dalej też: "Przedstawiamy fakty i wyjaśnienia na temat zaistniałej sytuacji zarówno instytucjom, które o takie informacje wystąpiły, jak i z własnej inicjatywy tym podmiotom, które naszym zdaniem powinny mieć w tym zakresie kompletną wiedzę. W pełni współpracujemy ze wszystkimi organami bezpośrednio lub za pośrednictwem Kancelarii Baran Książek Bigaj, która w naszym imieniu będzie składać wszelkie wyjaśnienia. Obecnie, tak jak już wcześniej informowaliśmy, jako pracodawca skupiamy się głównie na tym, aby zminimalizować negatywny wpływ całej sytuacji na naszych pracowników. Będziemy informować na bieżąco o istotnych faktach dotyczących zaistniałej sytuacji".