Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Gdańska: Andrzej Gwiazda mógł popełnić przestępstwo

13 sierpnia 2019, 10:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Gwiazda
Andrzej Gwiazda/PAP
Prezydent Gdańska zawiadomiła policję o możliwości popełnienia przestępstwa przez Andrzeja Gwiazdę - dowiaduje się Radio ZET. Chodzi o słowa jednego z założycieli "Solidarności", który tydzień temu powiedział o autorach gróźb kierowanych wobec Aleksandry Dulkiewicz, że "mają do tego moralne prawo".

Jak nieoficjalnie ustaliło Radio ZET zawiadomienie prezydent Gdańska dotyczy publicznego pochwalania przestępstwa. Zostało ono przyjęte w sobotę przez policjantów z wydziału dochodzeniowo-śledczego. Funkcjonariusze przesłali je do oceny kwalifikacji czynu prokuratorowi Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz.

Chodzi o wywiad byłego opozycjonisty w Radiu WNET w zeszłym tygodniu. Gwiazda pytany o groźby, m.in. śmierci, kierowane wobec prezydent Gdańska powiedział, że się im nie dziwi i nazwał władze miasta "filohitlerowcami".
Obecnie prokuratura nadzoruje osiem postępowań związanych z groźbami pod adresem prezydent Gdańska. Dwie osoby usłyszały już zarzuty.

Do pierwszego incydentu związanego z grożeniem Aleksandrze Dulkiewicz, wówczas jeszcze pełniącej obowiązki prezydenta Gdańska, doszło pod koniec stycznia. Do gdańskiego magistratu przyszedł list zawierający groźby kierowane do niej i członka jej rodziny, w kopercie był też biały proszek. Urząd został na kilka godzin zamknięty. Na miejsce przybyły służby, w tym policja i sanepid. Analiza białego proszku wykazała, że była to mąka. Nad tą sprawą policjanci nadal pracują.

Od czasu tego zdarzenia Dulkiewicz towarzyszą ochroniarze.

13 stycznia wieczorem 27-letni Stefan W. podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku wtargnął na scenę i zaatakował nożem prezydenta Pawła Adamowicza. Po napaści mężczyzna krzyczał: "Halo, halo. Nazywam się Stefan W., siedziałem niewinnie w więzieniu, Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz". Napastnik został zatrzymany, postawiono mu zarzut zabójstwa.

Paweł Adamowicz trafił do szpitala, gdzie następnego dnia zmarł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj