Powiatowy Lekarz Weterynarii kontra fundacja ochrony zwierząt. Chodzi o krowy z Deszczna

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Gorzowie Wlkp. zawiadamiał organy sięgania o możliwości popełnienia przez prawnego opiekuna zwierząt - fundacji Biuro Ochrony Zwierząt w Zielonej Górze - wykroczenia, polegającego na niezachowaniu ostrożności przy utrzymaniu bydła - poinformował PAP w piątek Główny Inspektorat Weterynarii.

wróć do artykułu
  • ~Rzeznik z UE
    (2019-11-08 08:25)
    No i taki jest krowi los,mniejmy nadzieje ,ze to samo wkrotce spotka dojna krowe.
  • ~Nie
    (2019-11-08 08:35)
    Rzeżnia,to pisowi powinna grozić,za takie podejście,świętą dla narodu Konstytucję można złamać,a biedne zwierzęta podlegają tylko durnym przepisom i nie można ich przystosować do sytuacji?!
  • ~iojkl,.
    (2019-11-08 08:38)
    O rety.....najpierw krowy a potem tygrysy.........do rzezni.........Ale bedzie mozna kupic skorek...........A tak na boku: i tygrysy i krowy mialy byc przebadane...........Chyba nie zostaly. Czyli w Polsce material biologiczny nieznanego pochodzenia dalej moze przemieszczac sie, jak sie mu podoba..........A pamietacie, co sie stalo z zubrem na niemieckiej stronie? Zjedli go.
  • ~Kobieta
    (2019-11-08 08:44)
    Ktoś ma chęć na zdrowe, nienapakowane antybiotykami mięso. Ot i cała tajemnica dlaczego te biedne zwierzęta nie mogą znaleźć domu. Proste jak budowa cepa.
  • ~Kantek
    (2019-11-08 09:14)
    ten CO PIJA Chcial byc fajny jak krowy byly na fali medialnej, a teraz zje&ek
  • ~8u9ijkml,
    (2019-11-08 19:13)
    "Kontrola przeprowadzona przez Inspekcję Weterynaryjną potwierdziła, że krowy pozostają bez opieki."- to powinno wystarczyc, zeby krowy wylapac i zamiast unieszkodliwiac, po prostu sprzedac temu, kto bedzie mial warunki, aby je trzymac i o nie dbac. To przeciez jest znalazek. A kazdy znalazek na ziemiach polskich nalezy najpierw do znalazcy, a w przypadku 200 krow, po prostu do Skarbu Panstwa.
  • ~Przemo
    (2019-11-08 19:22)
    A co to za fundacja ze krzyczy o zwierzentach a jak ma to sie nieopiekuje nimi
  • ~emka
    (2019-11-09 11:50)
    a może by tak te biedne krowy oddać po trzy ,cztery do klasztorów zenskich , przecież siostry zakonne żyją z uprawy warzyw, , ,,szycia ,miałyby mleko , mogłyby robić sery i sprzedawać , do ośrodków dla trudnej młodzieży - wiele z nich znajduje się na wsiach , do ośrodków Monaru i innych podobnych ośrodków , to nie jest głupi pomysł , a osoby przebywające tam uczyłyby się szacunku do zwierząt , w umowach adopcyjnych powinien być punkt mówiący o opiece nad krowami do ich śmierci naturalnej , może ktoś to przeczyta ,jakaś fundacja ochrony zwierząt ,pozdrawiam.
  • ~to cyrk czy teatrzyk
    (2019-11-10 01:05)
    Sprawa śmierdzi. Ktoś a wiadomo kto, postawił już w maju krzyżyk na tych krowach. Każdy kto chciał przygarnąć krowy, odstępuje od tej decyzji. Ciekawe dlaczego? Każdemu podkłada się kłody pod nogi a izba weterynaryjna każdą czynność przedłuża jak tylko może. Krowy zapewne nadal nie są wprowadzone do sytemu. Ktoś najwyraźniej marzy o czystej wołowinie, zdrowej, ekologicznej bez hormonów i antybiotyków, nie skażonej gmo.

Może zainteresować Cię też: