Dziennik Gazeta Prawana logo

Talibowie boją się naszych Rosomaków

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polskie Rosomaki rządzą w Afganistanie. Te wozy bojowe chwalą niemal wszystkie armie, które przyjechały na afgańską misję. Ich odporności i siły ognia boją się nawet talibowie.

Rosomaki są najlepsze, bo mają bardzo mocne działo i nowoczesną elektronikę. Ale ich główną zaletą jest odporność na wybuchy min-pułapek. Osobiście przekonała się o tym załoga porucznika Tomasza Nowaka, kiedy pod ich pojazdem eksplodowała taka właśnie bomba. "Właściwie poza kierowcą, nikt nie odniósł większych obrażeń" - opowiadał IAR Tomasz Nowak.

Dlatego we wszystkich patrolach jako pierwszy jedzie Rosomak i to on bierze na siebie ewentualną eksplozję miny-pułapki. Pojazd z łatwością pokonuje wszystkie nierówności terenu, a dzięki kamerze termowizyjnej jest niezastąpiony w nocy.

Rosomaka chwalą żołnierze ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. A z podsłuchów telefonicznych prowadzonych przez siły NATO wynika, że nawet talibowie boją się pojazdu. "Talibowie nieraz powtarzali, że jeżeli jedzie zielony pojazd na kołach, to nie można go atakować" - powiedział jeden członków załogi Rosomaka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj