To pierwsze tego typu postępowanie pionu śledczego IPN dotyczące negacji zbrodni niemieckich nazistów w przestrzeni internetowej. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Brzozowie na Podkarpaciu. Oskarżonemu grozi kara grzywny lub kara pozbawienia wolności do lat trzech.

Reklama

Sprawca Marek K. na portalu internetowym zamieścił komentarze, które w sposób wyraźny negowały organizatora obozów zagłady w okupowanej Polsce, czyli III Rzeszę Niemiecką. W jego komentarzach był zapis, że obozy zagłady nie były polskie czy niemieckie, ale że to były obozy żydowskie. I taki komentarz ukazał się dwukrotnie. Tego typu zachowanie w sposób oczywisty godzi w prawdę - powiedział prowadzący postępowanie w tej sprawie prok. Artur Grabowski z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie.

Każdy wie, przynajmniej w Polsce, że obozy zagłady były obozami utworzonymi i prowadzonymi przez niemieckich okupantów - podkreślił prokurator.

Kolejny zarzut nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych wiąże się z wypowiedziami oskarżonego, które przejawiały - jak wyjaśnił prok. Grabowski - wrogość wobec osób należących do narodowości żydowskiej.

Prokurator zaznaczył, że 43-letni Marek K. - przesłuchany w charakterze podejrzanego - przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Sprawę rozstrzygnie teraz Sąd Rejonowy w Brzozowie; zgodnie z jego właściwością miejscową.

W ocenie prokuratora, wpisy Marka K. na Twitterze były, publicznym i wbrew faktom, zaprzeczaniem zbrodniom nazistowskim, o których mowa w art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 roku o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.