Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaradkiewicz uchylił jedną z ostatnich decyzji Gersdorf. SN tłumaczy, dlaczego

6 maja 2020, 19:29
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kamil Zaradkiewicz
<p>Kamil Zaradkiewicz</p>/Newspix
Konieczne było uchylenie decyzji b. I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf ws. przekazywania spraw Izby Dyscyplinarnej do innych izb SN, gdyż decyzja ta wykraczała poza umocowanie I prezesa oraz ramy postanowienia TSUE - zaznaczono w środowym komunikacie SN.

We wtorek wykonujący obowiązki I prezesa SN sędzia Kamil Zaradkiewicz uchylił decyzję poprzedniej I prezes SN Małgorzaty Gersdorf ws. przekazywania spraw rozpatrywanych dotychczas przez Izbę Dyscyplinarną do innych izb tego sądu. Wcześniejsze zarządzenie prezes Gersdorf z 20 kwietnia br. nakazywało przekazywanie spraw rozpatrywanych dotychczas przez Izbę Dyscyplinarną do izb: Karnej i Pracy. Decyzja Gersdorf miała związek z postanowieniem Trybunału Sprawiedliwości UE z 8 kwietnia br. TSUE postanowił wówczas zobowiązać Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów dotyczących Izby Dyscyplinarnej w sprawach dyscyplinarnych sędziów.

Jednocześnie we wtorkowym zarządzeniu sędzia Zaradkiewicz zdecydował, że sprawy dyscyplinarne sędziów wpływające do SN i niezarejestrowane w Izbie Dyscyplinarnej przekazywane mają być do sekretariatu I prezesa SN, w którym będą przechowywane do czasu wydania ostatecznego orzeczenia przez TSUE i utraty mocy postanowienia z 8 kwietnia lub do czasu wydania wyroku przez polski Trybunał Konstytucyjny w sprawie zainicjowanej pytaniem Izby Dyscyplinarnej.

Z kolei w wydanym także we wtorek zarządzeniu prezesa Izby Dyscyplinarnej Tomasza Przesławskiego odniesiono się do spraw dyscyplinarnych sędziów, które już są w Izbie Dyscyplinarnej. "W sprawach, w których dokonano wyznaczenia składu sędziowskiego, rekomenduje się wykorzystanie zawieszenia postępowania, odroczenia spraw lub innej formy wstrzymania ich procedowania" - wskazał Przesławski w tej decyzji i dodał, że sprawy dyscyplinarne sędziów, które zostały zarejestrowane w Izbie Dyscyplinarnej, a w których nie dokonano wyznaczenia składu sędziowskiego, zostają przekazane do sekretariatu prezesa tej Izby.

"Z uwagi na to, że postanowienie TSUE jest adresowane do każdego właściwego organu państwa w zakresie jego kompetencji, konieczne było uchylenie wcześniejszej decyzji b. I prezes SN, która wykraczała poza umocowanie I prezesa SN, a także poza ramy zobowiązania wynikającego z postanowienia TSUE" - zaznaczono w środowym komunikacie zamieszczonym na stronie SN i odnoszącym się do wtorkowego zarządzenia Zaradkiewicza. W komunikacie wskazano, że do kompetencji organów kierujących pracami sądów, czyli prezesów lub przewodniczących, nie należy "ingerowanie w sferę orzeczniczą", a zatem w postępowania, które toczą się przed sądem, a w tym przypadku przed Izbą Dyscyplinarną. "Stanowiłoby to bowiem jaskrawe naruszenie wynikających zarówno z Konstytucji RP, jak i z utrwalonego orzecznictwa sądów i trybunałów polskich i międzynarodowych zasad niezależności sądu i niezawisłości sędziów, a także sprzeniewierzenie się zasadzie legalizmu" - dodano.

Podkreślono, że I prezes SN "nie może też wyręczać w zakresie ewentualnej realizacji postanowienia TSUE innych organów Sądu Najwyższego, w tym – w zakresie przyznanych kompetencji – prezesów kierujących pracami poszczególnych Izb, w tym Izby Dyscyplinarnej".

Z kolei w przekazanym w środę PAP i odnoszącym się do tych samych kwestii komunikacie prezesa Przesławskiego napisano, że Izba Dyscyplinarna SN jako organ władzy sądowniczej "zobowiązana jest do realizacji obowiązków orzeczniczych i związanych z nimi zadań organizacyjnych, a także wszelkich innych czynności mających na celu zapewnienie prawidłowego sprawowania wymiaru sprawiedliwości". "W najnowszym orzecznictwie sądów pojawiają się wątpliwości w zakresie stosowania przez TSUE środków tymczasowych, które odnoszą się do kompetencji wyłącznych państwa członkowskiego UE, w tym w szczególności ustroju wymiaru sprawiedliwości" - zaznaczył prezes Przesławski. Jak dodał w związku z tym Izba Dyscyplinarna skierowała pytanie do TK ws. możliwości stosowania przez unijny trybunał środków tymczasowych dotyczących funkcjonowania sądownictwa w państwach członkowskich UE.

"Mając na uwadze powyższe, w poczuciu odpowiedzialności za bezpieczeństwo prawne uczestników postępowań sądowych, w dniu wczorajszym wydałem zarządzenie (...), w którym zagwarantowałem ciągłość orzeczniczą Izby Dyscyplinarnej SN do czasu rozstrzygnięcia problematycznej kwestii przez Trybunał Konstytucyjny lub wydania ostatecznego wyroku przez Trybunał Sprawiedliwości UE" - napisał prezes Przesławski. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj