Potrzebę aresztowania uzasadnialiśmy grążącą podejrzanemu surową karą, zachodzącą z jego strony obawą matactw i ukrywania się przed organami ścigania – przekazał prokurator Kopania.
Dodał, że podczas przesłuchania, które odbyło się w szpitalu, gdzie przebywa dozorowany przez policjantów, nie odniósł się do stawianego zarzutu, odmówił złożenia wyjaśnień, odpowiadał jedynie na pytania obrońcy, które dotyczyły stanu zdrowia.
- przekazał w poniedziałek Kopania.
W niedzielę prokuratura postawiła zarzut zabójstwa 22-letniemu mężczyźnie, który zaatakował nożem 16-letnią dziewczynę w Dzierzgowie (woj. łódzkie). Podejrzanemu grozi dożywocie.
Do ataku doszło w sobotę na terenie jednej z posesji w Dzierzgowie w pow. łowickim (Łódzkie). Dziewczyna kosiła trawę, kiedy niespodziewanie podszedł do niej mężczyzna i kilkakrotnie ugodził ją nożem, co było bezpośrednią przyczyną jej śmierci. Świadkami zbrodni byli m.in. brat ofiary, ojciec i babcia. Natychmiast wezwano pomoc, ale nastolatki nie udało się uratować.
– mówił prokurator Kopania.
Zabójca i ofiara znali się wcześniej. Przez jakiś czas mieli być parą.
Sprawca został zatrzymany kilometr od miejsca zbrodni przez policjanta po służbie, który zauważył zakrwawionego mężczyznę. Rzecznik prokuratury wskazał, że zabezpieczony na miejscu zbrodni kuchenny nóż miał długość ponad 30 cm.