Jak powiedział PAP dyżurny, pożar w tej chwili udało się opanować i nikt nie został ranny. "Na miejscu były dwa zastępy straży, sytuacja jest już opanowana" - mówił strażak. Mazowiecka straż przekazała dodatkowo na Twitterze, że pożar mógł być spowodowany przez materiały pirotechniczne. Materiały pirotechniczne to właśnie m.in. race czy petardy, którymi rzucali manifestujący.
Z relacji świadków pożaru wynika, że była to raca, która miała trafić w okna mieszkania powyżej, gdzie wisi symbol Strajku Kobiet oraz tęczowa flaga.
Po godz. 15.30 czoło Marszu Niepodległości dotarło do Ronda Waszyngtona. Dojazd do Ronda Waszyngtona poza zjazdem z mostu jest zamknięty przez policję. Samo rondo zostało otoczone płotkami. Wzdłuż nich, co kilka metrów stoją funkcjonariusze wyposażeni w długie pałki, broń gładkolufową, tarcze i hełmy.
"Straż Narodowa w akcji. Posłowie Solidarnej Polski znowu będą oddawać „szacun”? #BrunatneBojówki" - napisał na Twitterze Michał Szczerba.
Hanna Lis: Ci cholerni patridioci, przechodząc z racami koło mojego domu
Hanna Lis relacjonowała Marsz Niepodległości na Instagramie.
– mówiła Lis, cytowana przez portal dorzeczy.pl..
– dodała..
Lis powiedziała, że właściciela mieszkania, w którym wybuchł pożar nie było w domu.
– komentowała dziennikarka.