Dziennik Gazeta Prawana logo

Kwaśniewski ostro o Trumpie: Gadżety już nie działają. Teraz chce czegoś większego

7 kwietnia 2025, 13:54
[aktualizacja 7 kwietnia 2025, 14:12]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kwaśniewski
Kwaśniewski ostro o Trumpie: Gadżety już nie działają. Teraz chce czegoś większego/PAP Archiwum
Aleksander Kwaśniewski nie owijał w bawełnę, oceniając, jak wygląda dziś dialog z Donaldem Trumpem. Były prezydent Polski w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" nie tylko skomentował podejście światowych liderów do prezydenta USA, ale też zasugerował, że dotychczasowe metody nie mają już żadnej siły przebicia.

Każdy gość chce Trumpa udobruchać czy przychylnie nastawić – powiedział Kwaśniewski, wskazując, że niemal każdy przywódca stara się wkupić w łaski Trumpa jakimś gestem. Premier Wielkiej Brytanii zjawił się z zaproszeniem od króla, a Andrzej Duda ponownie poruszył temat Fortu Trump. Ale dziś – jak zauważa były prezydent – takie ruchy nie robią już wrażenia.

Kwaśniewski ostro o Trumpie: Gadżety już nie działają. Teraz chce czegoś większego

Wkrótce wszyscy zrozumieją, że te gadżety już na Trumpa nie działają, bo on myśli o większych – ocenił Kwaśniewski. Jego zdaniem prezydent USA oczekuje teraz znacznie poważniejszych propozycji. Jest na tym etapie, że czymś, co by go ucieszyło, byłaby obietnica, że dostanie pokojowego Nobla albo Grenlandię - zaznaczył.

Kwaśniewski wskazuje na coraz trudniejszy klimat rozmów z Trumpem – nie tylko dla Polski, ale i dla pozostałych światowych graczy. Z jednej strony nie da się zignorować Waszyngtonu, bo to wciąż najważniejszy sojusznik, z drugiej jednak – trudno nadążyć za jego decyzjami. Wszyscy znaleźli się w tej samej pułapce, co polskie władze – przyznał były prezydent.

Jako przykład braku skutecznego porozumienia podał spotkanie Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim. Rozmowy skończyły się napięciem i zerwaniem ustaleń, a ukraiński przywódca opuścił Biały Dom przed czasem. Kwaśniewski uważa, że w takich sytuacjach kluczowe może być choćby... użycie tłumacza.

To daje gościowi czas na zastanowienie się i pozwala wyhamować niebezpieczną dynamikę, impet rozmowy – zauważył. Jak dodał: "jeżeli powie się coś przykrego dla Trumpa, na przykład po ukraińsku, to tłumacz może zmienić czy złagodzić wydźwięk".

Kwaśniewski podkreślił, że sam prowadził rozmowy z prezydentami USA bezpośrednio po angielsku, ale – jak mówi – to były inne czasy i inni partnerzy: "mniej drażliwi i nieprzewidywalni".

Źródło: GAZETA WYBORCZA, WIRTUALNA POLSKA, SUPER EXPRESS, MEDIA

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj