- poinformował prezes ARM podczas konferencji prasowej w KPRM.
Zwrócił uwagę, że będzie to duże wyzwanie dla dystrybucji szczepionek, gdyż do tej pory były one wysyłane do około sześciuset szpitali, a "w przyszłym tygodniu, właściwie w ten weekend, rozpoczyna się dystrybucja szczepionek do ponad 5 tysięcy punktów".
- zaznaczył.
Dodał, że w tej chwili również priorytetem jest szczepienie drugą dawką. - przypomniał.
Jak zapewniał, "dzisiaj możemy to potwierdzić, że to jest jeden z kluczowych składników tych wydań szczepionek, których mamy ciągle mniej, niż byśmy chcieli, natomiast właśnie na tę drugą szczepionki mamy zagwarantowane".
Opisując skalę tego przedsięwzięcia Kuczmierowski wskazał, że "w tym tygodniu, na 277 tysięcy szczepionek, które rozwieźliśmy, 52 tysiące to były szczepionki na drugą dawkę".
- poinformował.
Prezes ARM wyjaśniał, że w ten sposób skala szczepień "będzie rosła" i "stąd są również ograniczenia, jeśli chodzi o liczbę miejsc do zapisu w punktach szczepień". - tłumaczył.
Odnosząc się do zarzutów, że nie są wykorzystywane w pełni wszystkie szczepionki, które są do dyspozycji, Kuczmierowski powiedział:
Szczepionki Moderny
Szef ARM zwrócił uwagę, że "mamy w tej chwili jeszcze Modernę" i wyjaśnił, jak te szczepionki mają być wykorzystane, żeby "ich nie mieszać".
- wyjaśniał.
Jak zaznaczył, "szczepionki Moderny trafią właśnie do szpitali węzłowych i tam będą realizowane szczepienia". Zapewnił, że wstrzymywanie jej wydawania nie wpłynęło na harmonogram szczepień.
- powiedział.
Jak podsumował, "przyszły tydzień, to jest zupełnie nowy etap". - zadeklarował.
Kuczmierowski uzupełnił, że w zaplanowanym tak nowym etapie, szczepionki "będą rozwożone do tych punktów, które w całej Polsce będą szczepić seniorów. - podkreślił.