Dziennik Gazeta Prawana logo

Pandemia nie zabiła małżeństwa. Przynajmniej teoretycznie

16 lutego 2021, 07:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Małżeństwo
<p>Małżeństwo</p>/Shutterstock
Jeśli w połowie 2020 r. mniejszą liczbę pozwów rozwodowych tłumaczono zamrożeniem sądów, to dziś ten spadek może oznaczać zmiany w myśleniu o rodzinie. 

Pandemia i zamknięcie się w domach może negatywnie wpłynąć na małżeństwa i wywołać falę pozwów o rozwód – ostrzegali w zeszłym roku psycholodzy. Nie potwierdziły tego majowe dane z sądów okręgowych. Teraz widać, że ten trend utrzymał się do końca 2020 r.

Według ekspertów wysyp pozwów pojawia się wczesną jesienią, po wakacjach. Poprosiliśmy więc sądy okręgowe o dane za czas od września do grudnia 2020 r. Okazało się, że liczba składanych wniosków spadła. Np. w SO w Warszawie w tym czasie było ich 1405, o 294 mniej w porównaniu z 2019 r. I o 125 – z 2018 r. W Gdańsku (1419) odpowiednio – o 109 i 156, Katowicach (1242) o – 173 i 212. Podobne trendy widać w kolejnych okręgówkach, m.in. we Wrocławiu, w Łodzi, Lublinie, Poznaniu czy Kielcach.

Mecenas Karolina Marszałek w swojej kancelarii obserwuje zwiększone zainteresowanie sprawami rodzinnymi.

CZYTAJ WIĘCEJ W E-DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj