Dziennik Gazeta Prawana logo

Kasacja Ziobry. Wraca sprawa dziewczynek brutalnie wykorzystywanych przez rodzinę

13 kwietnia 2021, 11:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zbigniew Ziobro
<p>Zbigniew Ziobro</p>/Agencja Gazeta
Za rażąco łagodne Prokurator Generalny uznał kary do 12 lat więzienia orzeczone wobec matki, jej konkubenta i dziadka trzech dziewczynek brutalnie gwałconych i bitych przez dwa lata. Prokurator wniósł w tej sprawie kasację do Sądu Najwyższego, w której domaga się surowszych kar.

Jak poinformowała we wtorek PAP Prokuratura Krajowa, chodzi o wyrok w sprawie trzech dziewczynek. Z informacji śledczych wynika, że matka, jej konkubent i dziadek przez dwa lata w sposób szczególnie okrutny znęcali się nad dziećmi i wykorzystywali je seksualnie. - przekazała prokuratura.

Sąd w Okręgowy w Opolu w styczniu ub.r. skazał za to matkę i dziadka dziewczynek na 18 lat i 6 miesięcy więzienia, a konkubenta matki na 17 lat i 6 miesięcy. Sąd orzekł też zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych dzieci na odległość mniejszą niż 50 metrów oraz zasądził po 10 tys. zł zadośćuczynienia dla każdej z dziewczynek.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w czerwcu 2020 r. złagodził jednak te kary. Obniżył je do 12 lat więzienia w stosunku do matki i dziadka oraz do 11 lat więzienia dla konkubenta. Według wrocławskiego sądu "zachowania oskarżonych wypełniające znamiona przypisanych im przestępstw nie mogą być traktowane jako okoliczności obciążające". Zdaniem sądu oskarżeni nie spowodowali swoim zachowaniem obrażeń fizycznych u dziewczynek i to powinno znaleźć swoje odzwierciedlenie w wymierzonych im karach.

Ziobro nie zgadza się z wyrokiem 

Z wyrokiem tym nie zgodził się Prokurator Generalny i skierował w tej sprawie kasację do Sądu Najwyższego, w której zarzucił orzeczeniu rażącą niewspółmierność kary. W kasacji podkreślono, że działanie oskarżonych ze szczególnym okrucieństwem wyrażało się nie tylko w działaniach zmierzających do zaspokojenia popędu płciowego, ale również do zapewnienia poczucia dominacji, zabawy, czy poniżenia pokrzywdzonych oraz ich skutkach w postaci niezwykle poważanych następstw w psychice ofiar.

Prokuratura zauważyła, że oskarżeni działali nie tylko samodzielnie, ale również wspólnie i w porozumieniu z innymi nieustalonymi osobami, wykorzystując przy tym znaczną przewagę wieku, rozwoju psychofizycznego oraz bezradność kilkuletnich dziewczynek. "Co więcej z uwagi na czas trwania przestępnego zachowania oskarżonych, jak też czas jego ujawnienia, nie sposób, wbrew twierdzeniom sądu odwoławczego, wykluczyć, że do obrażeń ciała u dzieci w ogóle nie dochodziło" - wskazano.

W kasacji zwrócono uwagę też na rozmiar cierpień psychicznych dziewczynek i wynikających z nich traum. Prokuratura podkreśliła przy tym, że dzieci muszą obecnie być poddawane systematycznym działaniom terapeutycznym.

Prokurator Generalny zaznaczył też, że z ustalonych prawidłowo okoliczności sprawy wynika, iż doszło do zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem, a jego stopień jest zdecydowanie bardziej intensywny, niż to przyjął sąd odwoławczy. Jak dodano w skardze, kara powinna zostać wymierzona przy zastosowaniu nadzwyczajnego obostrzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj