Tragedia w Norwegii. 51-letnia Polka poniosła śmierć w wodach Gandsfjordu w pobliżu Stavanger. Kobieta wypadła za burtę niewielkiego statku handlowego "Nysand", pływającego pod banderą norweską. Nie są znane przyczyny tragedii.
Wypadek wydarzył się tuż po rozpoczęciu rejsu, kiedy statek odbił od nabrzeża. Nie wiadomo, czy Polka przebywała w Norwegii jako turystka, czy mieszkała tam na stałe.
>>> Polacy coraz częściej jada do Norwegii do pracy
W akcji ratunkowej uczestniczyła policja, straż pożarna, płetwonurkowie, śmigłowiec sanitarny i kilka jednostek pływających.
Poszukiwaną zauważono w wodach fiordu z pokładu helikoptera po półgodzinnej akcji i skierowano w to miejsce płetwonurków. Mimo podjętych natychmiast prób reanimacji nie udało się uratować życia kobiety.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane