Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak przesiedział dwa lata za niewinność

30 sierpnia 2008, 13:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po dwóch latach spędzonych w norweskim areszcie śledczym i więzieniu, na wolność wyszedł 33-letni Polak. Był oskarżony o przewożenie w aucie dziesięciu kilogramów amfetaminy. Mężczyzna zapierał się jednak, że narkotyk nie należał do niego. Norweski sąd, po wielu badaniach, w końcu przyznał mu rację.

Polak został zatrzymany w sierpniu 2006 roku w Svinesund, na granicy ze Szwecją. W zbiorniku paliwa samochodu, którym kierował mężczyzna, norwescy celnicy znaleźli narkotyk. Wsadzili Polaka za kratki, choć ten tłumaczył, że auto należy do znajomego, a on nic o amfetaminie nie wiedział.

Polaka wspierał jego norweski adwokat. Prawnik przekonywał o niewinności swojego klienta, a badania kryminalistyczne pojazdu potwierdziły, że w okolicach skrytki z amfetaminą nie było ani odcisków palców, ani śladów DNA Polaka. Skazany na osiem lat więzienia po dwóch latach wyszedł w końcu na wolność - podały dziś norweskie media.

Obrońca mężczyzny zamierza wystąpić o odszkodowanie. Przedstawiciel prokuratury nie ujawnił zaś, czy odwoła się od ostatniego, zwalniającego Polaka z więzienia wyroku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj