Szef rządu w kolejnym odcinku swojego podcastu najwięcej uwagi poświęcił sytuacji na polsko-białoruskiej granicy. Wskazywał, że mamy tam do czynienia ze zorganizowaną prowokacją Alaksandra Łukaszenki. - dodał, przywołując słowa b. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - mówił.
Podkreślał, że w takich momentach zadaniem rządu jest, by działać, bo stawką jest bezpieczeństwo obywateli. - podkreślił.
""Bądźcie ostrożni i krytyczni"
Szef rządu zastanawiał się też dlaczego reżim Łukaszenki zdecydował się na wywołanie kryzysu migracyjnego. Ocenił, że zapewne istnieje jakiś cel ekonomiczny, ale też - dodał - jest to odwet za to, że Polska podobnie jak cała wspólnota europejska opowiedziała się za demokratycznymi przemianami na Białorusi oraz za sankcje nałożone na Mińsk.
Morawiecki zwracał też uwagę, że w wojnie hybrydowej walka toczy się przede wszystkim na polu informacyjnym. Mówił, że białoruskie służby wpuszczają zmanipulowane zdjęcia i filmy w medialny obieg. Jak zaznaczył takich materiałów są już dziesiątki, a będzie ich zapewne więcej. - - ostrzegł.
Przypomniał też, że Polska chciała zapewnić potrzebującym na granicy realną pomoc, wysyłając konwoje humanitarne. Białoruskie służby jednak - zaznaczył - nie wpuściły tych ciężarówek na swoje terytorium. Zapewnił, że ciężarówki z żywnością i namiotami cały czas są gotowe, ale
- - powiedział premier. Podkreślił, że z tego powodu cała UE musi mówić jednym głosem. - - dodał - .
"Jesteśmy z was dumni"
Premier zapewniał, że jest w stałym kontakcie z szefową KE Ursulą von der Leyen oraz innymi unijnymi przywódcami i przekazał, że wszyscy zgadzają się, iż należy niezwłocznie podjąć działania na rzecz zabezpieczenia zewnętrznej granicy UE. - powiedział i dziękował wszystkim funkcjonariuszom, a także im kierownictwu.
- - podkreślił.
Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie podkreślają, że to efekt celowych działań reżimu Alaksandra Łukaszenki, który instrumentalnie wykorzystuje migrantów, w odpowiedzi na sankcje.
Od 2 września, w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Ma to związek z presją migracyjną ze strony Białorusi, która prowadzi wojnę hybrydową, używając do tego migrantów.
W poniedziałek duża grupa migrantów przeszła po stronie białoruskiej w kierunku granicy z Polską. Migranci zgromadzili się w okolicach Kuźnicy. Resort obrony narodowej poinformował tego dnia, że służbom MSWiA i żołnierzom udało się zatrzymać pierwszą masową próbę przekroczenia granicy. Migranci stworzyli obozowisko w rejonie Kuźnicy, pilnowani są przez służby białoruskie. Po polskiej stronie powstaje specjalna zapora, która ma uniemożliwić nielegalne przedostawanie się migrantów na teren Polski i UE.