Wolontariusze ze schroniska "Na Paluchu" są skonfliktowani z władzami schroniska, którym zarzucają m.in. nieodpowiedni sposób przeprowadzenia weryfikacji ich czasu pracy i zmiany w procedurze adopcyjnej.
Dyrektor odpowiada wolontariuszom
- powiedział PAP dyrektor schroniska. - dodał.
- podkreślił Henryk Strzelczyk.
Odniósł się też do zarzutów wolontariuszy, którzy otrzymują e-maile z informacją o wypowiedzeniu ich umów lub zmianie warunków. Ma to związek z weryfikacją czasu pracy wolontariuszy prowadzoną po zaleceniu warszawskiego ratusza. Według wolontariuszy sama weryfikacja jest jak najbardziej potrzebna, ale sposób jej przeprowadzenia jest skandaliczny.
W sierpniu na spotkaniu roboczym z wolontariuszami, radnymi, biurem ochrony środowiska i schroniskiem wprowadzone zostały zmiany do regulaminu wolontariatu. Te zmiany zaowocowały utworzeniem tzw. statusu wolontariusza 2. i 1. stopnia.
- powiedział dyrektor Strzelczyk. - dodał.
Jak zaznaczył, przy ewidencjonowaniu czasu pracy potrzebny jest tylko minimalny czas pracy w schronisku. - ocenił dyrektor.
Wyjaśnił, że wolontariuszom 2. stopnia, którzy nie spełniają wymogu 12 godzin pracy w schronisku, a spełniają 4 godziny, proponowane jest przekwalifikowanie na wolontariusza 1. stopnia. - wskazał Henryk Strzelczyk. - dodał.
Dyrektor potwierdził też, że cały czas trwa nabór do wolontariatu. - podsumował dyrektor schroniska.