Rzecznik MZ był pytany, czy rząd rozważa skrócenie kwarantanny, tak jak zrobiono to, w określonych przypadkach, w Stanach Zjednoczonych.
- przekazał Andrusiewicz.
Kwarantanna to odosobnienie osoby zdrowej z powodu narażenia na zarażenie, np. po kontakcie z osobą chorą na koronawirusa. Co do zasady kwarantanna trwa 10 dni. Jednak w niektórych przypadkach okres ten jest dłuższy, np. wobec osób przebywających na kwarantannie w związku z zachorowaniem współdomownika. W czasie kwarantanny nie można opuszczać domu, zakazane jest są więc np. spacery z psem, czy wyjście do sklepu. W przypadku niepokojących objawów choroby należy skontaktować się z lekarzem.
Czwarta dawka
Zapytany o to, czy ministerstwo zamierza skrócić czas oczekiwania na trzecią dawkę szczepionki Andrusiewicz zaznaczył, że cały czas trwa dyskusja na ten temat w Zespole ds. Szczepień przy MZ i wśród lekarzy zgromadzonych w Radzie Medycznej przy premierze.
- powiedział.
Dodał, że w najbliższych tygodniach można się spodziewać takiej rekomendacji "z uwagi na fakt, że szczepionek w Polsce nie brakuje".
Zastrzegł, że na razie nie są prowadzone rozmowy o ewentualnej czwartej dawce szczepionki. - ocenił.
Andrusiewicz przypomniał, że wprowadzony został obowiązek szczepienia dla medyków i osób zatrudnionych w podmiotach medycznych. wyjaśnił.
Zaznaczył, że trwa dyskusja o obowiązku szczepień służb mundurowych między ministrem zdrowia oraz ministrami spraw wewnętrznych i administracji i obrony narodowej. Dodał, że MZ prowadzi również rozmowy z ministrem edukacji i nauki w sprawie obowiązku szczepień dla nauczycieli. "To jeszcze nie jest przesądzone, trwa dyskusja między tymi trzema resortami" - stwierdził.
- mówił.
Andrusiewicz zastrzegł, że "to nie jest tak, że w tej chwili cały świat decyduje się na powszechne szczepienia obowiązkowe".