Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował o dobowym przyroście zakażeń. Przekazał, że służby sanitarne minionej doby zanotowały 22 267 przypadków wirusa SARS-CoV-2.

Reklama

Z powodu Covid-19 zmarło 378 osób. - Codziennie widzimy spadki. Dzisiaj to jest 38 proc. w porównaniu do ubiegłego tygodnia. To jest duży spadek - ocenił. Dodał, że jednak cały czas jest to martwiący trend.

Poinformował, że z prognoz resortu zdrowia wynika, że pod koniec lutego w Polsce może być około 10 tys. przypadków zakażeń dziennie. Dodał, że w jego ocenie "koniec marca będzie tym momentem, kiedy tych zakażeń powinno być już jak najmniej".

- Mam nadzieję, że tak jak było w poprzednich falach, późna wiosna i lato to są momenty, kiedy tych zakażeń jest jak najmniej, bo to jest związane z porą roku. Jest pytanie co dalej. Jaka będzie przed nami jesień – podkreślił Kraska.

Reklama

Zaznaczył, że obecnie eksperci zastanawiają się, czy to będzie już koniec pandemii, bo zwykle pandemie trwają dwa lata, a niedługo minie dwa lata, kiedy wykryto pierwszy przypadek konoronawirusa w Polsce. - Myślę, że ta jesień, ona też będzie inna, niż te pozostałe fale - dodał.

Pytany o znoszenie obostrzeń zastrzegał, że nie chce składać deklaracji, zwrócił jednak uwagę, że wiele krajów Europy Zachodniej wycofuje się z nich, bo - jak powiedział - "pandemia odpuszcza". - Więc myślę, że my także - dodał.