Do tej sytuacji doszło pod koniec maja br., na parkingu stacji paliw przy ul. Podmiejskiej. Po zwiniętych banknotach niemal przejechała wywrotka, busy i osobówka. Pieniądze znalazła mieszkanka Wrocławia. O sytuacji powiadomiła obsługę stacji i zostawiła numer telefonu do kontaktu. Przez kilka godzin nikt jednak się nie zgłosił. Ostatecznie dostarczyła gotówkę do policjantów.
34-latka przekazała wszystkie informacje funkcjonariuszom, którzy po obejrzeniu zapisu monitoringu ustalili właściciela gotówki.
Na nagraniu było widać, jak na stacji paliw jednemu z dwóch idących mężczyzn wypadły pieniądze. Okazało się, że podobnie jak 34-latka, był tam w sprawach służbowych.
- – dodał Jaroszewicz.
Autor: Marcin Rynkiewicz
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.