Na problem zwróciła uwagę m.in. radna Anna Auksel-Sekutowicz.
- uznała radna.
Zgłosiła to stołecznej Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego i zapowiedziała spotkanie ze wszystkimi służbami w tej sprawie.
Co zrobić w razie spotkania z dzikiem?
- przekazała Auksel-Sekutowicz.
Wicedyrektorka Lasów Miejskich Andżelika Gackowska potwierdziła w rozmowie z PAP, że jesienią liczba zgłoszeń o dzikach na ulicach miasta drastycznie rośnie. Podobnie, jak populacja tych zwierząt w Warszawie.
Nieodpowiedzialne zachowania warszawiaków
- powiedziała Gackowska. Dodała, że chodzi o zwierzęta bardzo inteligentne, które nie mają problemu z zapamiętaniem, że np. ok. 14 wychodzą ze szkoły dzieci, które dzielą się kanapkami, a o 19 do parku przychodzi starsza pani, która też chętnie je dokarmi.
- zapewniła. Jej zdaniem takie nieodpowiedzialne zachowania warszawiaków i fakt, że dziki w mieście nie mają naturalnych wrogów, doprowadził do rozrostu populacji.
wyjaśniła Gackowska.
Afrykański pomór świń
Dodała, że do 2018 r., czyli do pierwszych w Polsce przypadków afrykańskiego pomoru świń, dziki w mieście można było odławiać i przemieszczać je za miasto. Niestety, w związku z ASF przewożenie dzików jest zakazane, bo mogłyby rozprzestrzeniać chorobę.
- przekazała wicedyrektor.
Przyznała jednocześnie, że jedyne interwencje, jakie jej pracownicy mogą podjąć to płoszenie dzików z najbardziej uczęszczanych miejsc lub zaganianie ich do jednego z miejskich lasów.
Jeśli chodzi o odstrzał dzików, że względu na bezpieczeństwo mieszkańców, decyzję w tej sprawie musiałby podjąć prezydent Rafał Trzaskowski.
Autor: Luiza Łuniewska