Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabójstwo w centrum Gliwic. Podejrzany twierdził, że nie pamięta szczegółów szarpaniny

13 listopada 2023, 15:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska policja
policja radiowóz/shutterstock
Zabójstwo 34-letniego mężczyzny. W miniony weekend w centrum Gliwic, w trakcie szarpaniny 34-latek został raniony nożem, 18-latek nie uciekał, został na miejscu. Zatrzymali go policjanci. Podczas przesłuchania przyznał, że brał udział w szarpaninie i zadawał uderzenia ręką. Twierdził, że nie pamięta dokładnego przebiegu zajścia – podała prokuratura.

34-latek, który mimo czynności ratowniczych zmarł w wyniku obrażeń zadanych najprawdopodobniej scyzorykiem, miał rany cięte na głowie, szyi i nad okiem oraz ranę kłutą lewego boku - przekazali w poniedziałek śledczy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że udało się odnaleźć prawdopodobne narzędzie zbrodni; wyłowiono je z rzeki.

Do tragedii doszło około północy z piątku na sobotę na ul. Zwycięstwa w Gliwicach, na moście nad rzeką Kłodnicą. W trakcie szarpaniny 34-latek został raniony nożem. 18-latek nie uciekał, został na miejscu. Zatrzymali go policjanci. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Gliwice-Wschód, która przedstawiła nastolatkowi zarzut zabójstwa.

Jak ustalono pomiędzy starszym a młodszym mężczyzną doszło do szarpaniny. Powodem były zaczepki słowne kierowane przez 34-latka w stronę partnerki 18-latka. W trakcie szarpaniny mężczyźni zadawali sobie nawzajem ciosy i kopnięcia. Nastolatek prawdopodobnie za pomocą scyzoryka "spowodował u pokrzywdzonego obrażenia w postaci rany ciętej głowy, rany ciętej na szyi, rany ciętej nad okiem oraz rany kłutej lewego boku poniżej żeber. Pomimo podjętych czynności ratowniczych, pokrzywdzony zmarł na miejscu zdarzenia" - podała w poniedziałek gliwicka prokuratura okręgowa.

Jedną z pierwszych czynności śledczych były oględziny miejsca przestępstwa i znalezienia zwłok, do badań zabezpieczono także odzież zmarłego i zatrzymanego 18-latka. Według nieoficjalnych informacji, nóż, który prawdopodobnie był narzędziem zbrodni wyłowiono z rzeki w pobliżu miejsca, w którym doszło do bójki; to niewielki scyzoryk. Zostanie poddany szczegółowym badaniom.

Arkadiuszowi J. przedstawiono zarzut popełnienia zbrodni zabójstwa. Wymieniony przyznał się do udziału w szarpaninie z pokrzywdzonym i do zadawania mu uderzeń ręką, zasłaniając się niepamięcią co do dokładnego przebiegu zdarzenia i jego okoliczności - poinformowała prokuratura.

Wniosek o areszt

W niedzielę Sąd Rejonowy w Gliwicach uwzględnił wniosek o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od lat 8, karą 25 lat więzienia albo dożywocie.

Rzecznik gliwickiej policji podinsp. Marek Słomski, który wcześniej informował o aresztowaniu podejrzanego, przekazał, że zakończona tragicznie szarpanina miała przypadkowy charakter i nic nie wskazuje na kibicowskie tło tych wydarzeń. Dementując pojawiające się pogłoski, policjanci podali, że zarówno podejrzany, jak i ofiara to Polacy, mieszkańcy Gliwic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: zabójstwo
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj