Jak czytamy w komunikacie opatrzonym fotografiami, tajemnicze "kable" to pasożyt.
Lasy Państwowe: Podczas gdy my zajadamy się owocnikami…
"To instalacja pasożytniczej opieńki. Podczas gdy my zajadamy się jej owocnikami, infekcyjne przewody zwane ryzomorfami rozrastają się w glebie oraz pod korą zainfekowanego drzewa" - czytamy we wpisie Lasów Państwowych.
"Grzyb się w ten sposób przemieszcza - sieć pozwala pokonać obszary niesprzyjające wzrostowi grzybni i znacznie przyspiesza kolonizację kolejnych obszarów!" - dodano.
Redaktorka portalu Dziennik.pl. Kilka lat spędziła w tvn24.pl, wcześniej współpracowała między innymi z Newsweekiem i Galą. Kocha koty, fantastykę i - jak na rodowitą Wielkopolankę przystało - pyry w każdej postaci. W wolnych chwilach spaceruje po lesie, zaczytuje się w mitologii słowiańskiej i rozpieszcza swoje dwie kocie podopieczne - Chrupkę i Melisę.