Późnym wieczorem z jednej z kamienic przy ulicy Nowowiejskiej we Wrocławiu ktoś z impetem wyrzucił dwie klatki z pięcioma hodowlanymi szczurami.
Ekostraż poinformowała o sprawie w swoich mediach społecznościowych i zapowiedziała złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa do organów ścigania.
Zwierzęta były otępiałe i ranne
W komunikacie opublikowanym na Facebooku Ekostraży czytamy, że świadkowie zdarzenia - para przechodniów - zabezpieczyli zwierzęta i zabrali je do domu. "W mieszkaniu zauważyli, że jedna samica siedzi przy martwym osesku, 3 szczurki są otępiałe, leżące, z krwią na ogonie i łapkach" - poinformowała organizacja.
Wkrótce poszkodowane szczury przekazano do weterynarza. "Niestety, dwa samczyki mają połamane nogi, samiczka jest poobijana" - czytamy na facebookowym profilu Ekostraży.
"Szczurki skulone i przytulone do siebie odsypiają zło, które je spotkało, a my składamy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury" - podkreślono w komunikacie.
Redaktorka portalu Dziennik.pl. Kilka lat spędziła w tvn24.pl, wcześniej współpracowała między innymi z Newsweekiem i Galą. Kocha koty, fantastykę i - jak na rodowitą Wielkopolankę przystało - pyry w każdej postaci. W wolnych chwilach spaceruje po lesie, zaczytuje się w mitologii słowiańskiej i rozpieszcza swoje dwie kocie podopieczne - Chrupkę i Melisę.