Dziennik Gazeta Prawana logo

Terroryzował Warszawę w latach 90-tych. Szokująca historia "Rurabombera"

1 marca 2024, 17:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kajdanki
Shutterstock
W 1998 roku, mieszkańcy Warszawy doświadczyli serii niepokojących wydarzeń, które wprowadziły atmosferę strachu i niepewności. Sprawca, znany jako "Rurabomber", terroryzował miasto, umieszczając własnoręcznie wykonane ładunki wybuchowe w rurach.

Jedną z najbardziej sensacyjnych i tajemniczych spraw kryminalnych w Polsce jest sprawa "Rurabombera". 

Postrach Warszawy

Rurabomber, czyli Mariusz Ś., był postacią, która wstrząsnęła Warszawą. Jego metoda działania była nie tylko niebezpieczna, ale również nieprzewidywalna, co sprawiło, że mieszkańcy miasta żyli w ciągłym strachu. Mariusz Ś. terroryzował prawobrzeżną Warszawę, nie dając mieszkańcom chwili wytchnienia.

To pseudonim nadany przez media sprawcy, który w latach 1998-2000 wysadzał w powietrze rury gazowe w Warszawie. Sprawca pozostawił na miejscach zbrodni listy z żądaniami i groźbami. Domagał się m.in. uwolnienia więźniów politycznych, zwiększenia płac i emerytur, czy zmiany konstytucji. 

Podziwiał swoje dzieło

W 2000 roku policja zatrzymała podejrzewany o bycie Rurabomberem. Został zatrzymany na warszawskiej Pradze Północ tuż po wybuchu jego ostatniej bomby. Ironią losu było to, że stał wśród tłumu gapiów, obserwując działania policji. Mariusz S. został skazany na 14 lat więzienia. Był oskarżony o podłożenie pięciu ładunków wybuchowych w Warszawie, które raniły trzy osoby, w tym dwie ciężko. Mimo to, nie okazał skruchy i groził, że po wyjściu z więzienia będzie podkładał ładunki "miliony razy silniejsze".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj